W miesiąc dodano ponad 100 fotografii, które przeglądane były ponad 10 tysięcy razy.
W grudniu wraz z uruchomieniem nowej wersji naszej strony udostępniliśmy galerię zdjęć. Obecnie można znaleźć w niej ponad 100 fotografii, które łącznie (w chwili pisania artykułu) przeglądane były 10 076 razy. Świadczy to nie tylko o dużym zainteresowaniu, ale i potwierdzeniu zasadności uruchomienia galerii. Na jej udostępnienie czekało wielu czytelników.
To nie koniec planowanych zmian. W styczniu udostępnimy panel z informacją o najpopularniejszych zdjęciach z ostatniego tygodnia. Pozwolimy każdemu oceniać zdjęcia (na razie mogą to robić jedynie zarejestrowani czytelnicy). Udostępnimy też opcję informowania autora zdjęcia poprzez pocztę email o komentarzach dodanych do jego fotografii.
Zachęcamy do dalszego odwiedzania galerii i dodawania zdjęć. Apelujemy o wysyłanie znajomym informacji o naszej stronie, być może jest wśród nich miłośnik kolei i on też doda swoje zdjęcia.
...
Tymczasowo widzisz tylko fragment treści...
Szanowni Państwo, Drodzy Czytelnicy,
szybciej, niż się spodziewałem, otrzymałem ostrzeżenie o przekroczeniu limitu transferu danych w tym miesiącu. Transfer – mówiąc wprost – oznacza liczbę tysięcy osób, które mogą czytać moje artykuły bez tego, żebym musiał za to dodatkowo płacić. Tak, to ja za to płacę.
W związku z tym, od wieczora 23 stycznia do 1 lutego byłem zmuszony ograniczyć transfer do absolutnego minimum. W praktyce oznacza to skrócenie artykułów do pierwszych dwóch-czterech akapitów. Identyczne rozwiązanie wprowadziłem również na stronie Raclawice.NET.
Wybaczcie mi tę decyzję, ale rzetelne dziennikarstwo i uczciwa publicystyka generują realne, bardzo konkretne koszty. To nie jest Facebook, gdzie pozornie wszystko macie „za darmo”, a w rzeczywistości algorytm wie o Was niemal wszystko, buduje Wasze profile cyfrowe i sprzedaje je reklamodawcom. Ja nie handluję Waszymi danymi. Ja płacę za serwery, transfer, domeny, narzędzia i czas.
Dobra wiadomość jest taka, że od lutego wszystkie artykuły wracają w 100% pełnej wersji. Mam nadzieję, że wytrzymacie ten krótki okres przejściowy, bo już wtedy pojawi się wiele nowych, mocnych tekstów.
Na koniec ważna informacja organizacyjna:
od lutego dostęp do pełnych treści będzie możliwy wyłącznie dla osób posiadających konto oraz dla Patronów
lub Czytelników, którzy zakupili moją książkę.
Dziękuję Wam za cierpliwość, zrozumienie i wsparcie. Bez Was ta praca po prostu nie miałaby sensu.
— Stanisław Stadnicki
Książkę kupisz tutaj. Dostępne ostatnie kilkanaście sztuk.
Masz swoje zdanie? Chcesz podzielić się spostrzeżeniem, dodać ciekawostkę lub dorzucić cegiełkę do wspólnej historii podsudeckich szlaków? Zapraszamy do dyskusji – merytorycznej, kulturalnej i z szacunkiem wobec innych podróżnych tej kolejowej trasy. Aby zabrać głos i zostawić swój komentarz, musisz posiadać konto w naszym serwisie. Dzięki temu utrzymujemy porządek na peronie dyskusji i unikamy wykolejeń rozmowy.
Analiza, która wielu się nie spodoba - ale warto ją przeczytać do końca. Przeczytajcie spokojnie ten tekst. Dla jednych będzie to "teoria spiskowa", ale dla innych - smutna diagnoza.
Ten tekst nie był planowany. Miał poczekać. Ale po sobotniej publikacji w NTO z 22 listopada pt. "Podsudecka Magistrala Kolejowa nie jest priorytetem. Elektryfikacja linii ma kosztować pół miliarda" – trudno siedzieć cicho.
Ani się obejrzeliśmy, a naszej stronie strzeliły dwa lata. W tym czasie na kolei podsudeckiej działo się sporo.
To rzadki widok kiedy w godzinach porannych przed prudnickim dworcem zatrzymują się samochody, a z nich wybiegają podróżni by tylko zdążyć na pociąg. Wszystko dlatego, że te od zmiany rozkładu potrafią przyjechać przed planem.
Dotrzymujemy słowa i w dniu ogłoszenia nowych rozkładów jazdy publikujemy nową wersję naszej strony poświęconej najpiękniejszej linii kolejowej Polski. Największą zmianą jest nowa galeria zdjęć. Każdy może dodawać swoje zdjęcia.
Za dwa tygodnie rusza zupełnie nowy serwis poświęcony kolei podsudeckiej. Zobacz jakie czekają Was zmiany.