Zdążyć przed śmiercią, poważne problemy Skansenu z Pyskowic

Skansen kolejowy z Pyskowic to jedyny taki obiekt na Śląsku, unikat na skalę kraju. Działa od 10lat, ale teraz, kiedy stał się znany i rozpoznawalny pojawiły się czarne chmury. Pyskowicki Skansen może zniknąć z powierzchni ziemi.  Artykuł plus film.

W skansenie znajduje się ponad 60 unikalnych eksponatów. Najcenniejszym z nich jest parowóz Pt47. Członkowie skansenu od 10 lat rozwijają obiekt, dbają o okoliczną stację, naprawiają tabor kolejowy. Nie sposób wymienić ich zasług i wkładu jaki włożyli w ożywienie pięknych dziejów kolei na Śląsku. Każdy kto był w pyskowickim skansenie wie, że panuje tam niesamowita atmosfera i jest to ze wszechmiar inny Skansen niżeli w Chabówce, Wolsztynie, a członkowie Towarzystwa opiekujący się obiektem są mili, otwarci na wszelakie inicjatywy kolejowe. Jeśli ktoś potrzebował jakiejkolwiek pomocy (nie tylko kolejowej) nigdy nie odmówili, zawsze doradzili i z uśmiechem pochodzili często to nadzwyczaj ambitnych inicjatyw (aż dziw bierze, że tacy ludzie są w naszym kraju). Trudno wyobrazić sobie, by pyskowickim skansenem zarządzały inne osoby.

Problemem są sprawy prawne. Właścicielem hali wagonowni, w której przechowuje się część eksponatów jest spółka Kolejowych Nieruchomości. Ta żąda za dzierżawę obiektu miesięcznie 5 tysięcy złotych. Skansenu na tak wysoką stawkę po prostu nie stać. Członkowie Towarzystwa są zainteresowani przejęciem hali, ale zabrania tego prawo. Obiekty kolejowe mogą przejmować jedynie samorządy.

Pisano już w tej sprawie do burmistrza Pyskowic, lokalnego starostwa, wojewody, ministerstwa, zwierzchnich władz PKP, premiera, prezydenta i nic. Wypada więc zadać pytanie, czy w tym kraju inicjatywy społeczne kogokolwiek interesują? Aż dziw bierze, że władze Pyskowic nie są skore do pomocy, ponieważ Skansen reklamuje ich miasto w całej Polsce? Wstyd!

Pozostaje mieć nadzieję, że przyszłoroczne wybory dużo zmienią i dzieje Skansenu w Pyskowicach trafią na proste tory. Z naszej strony możemy zapewnić, że będziemy pomagali ja tylko się da i głośno mówili o tym, że wspaniałą inicjatywę pyskowickiego Skansenu trzeba pielęgnować, rozwijać i bronić do ostatnich sił. Nie ma w naszym kraju takiego drugiego Skansenu i takich ludzi jak miłośnicy kolei z Pyskowic i okolic.

...

Tymczasowo widzisz tylko fragment treści...

Szanowni Państwo, Drodzy Czytelnicy,

szybciej, niż się spodziewałem, otrzymałem ostrzeżenie o przekroczeniu limitu transferu danych w tym miesiącu. Transfer – mówiąc wprost – oznacza liczbę tysięcy osób, które mogą czytać moje artykuły bez tego, żebym musiał za to dodatkowo płacić. Tak, to ja za to płacę.

W związku z tym, od wieczora 23 stycznia do 1 lutego byłem zmuszony ograniczyć transfer do absolutnego minimum. W praktyce oznacza to skrócenie artykułów do pierwszych dwóch-czterech akapitów. Identyczne rozwiązanie wprowadziłem również na stronie Raclawice.NET.

Wybaczcie mi tę decyzję, ale rzetelne dziennikarstwo i uczciwa publicystyka generują realne, bardzo konkretne koszty. To nie jest Facebook, gdzie pozornie wszystko macie „za darmo”, a w rzeczywistości algorytm wie o Was niemal wszystko, buduje Wasze profile cyfrowe i sprzedaje je reklamodawcom. Ja nie handluję Waszymi danymi. Ja płacę za serwery, transfer, domeny, narzędzia i czas.

Dobra wiadomość jest taka, że od lutego wszystkie artykuły wracają w 100% pełnej wersji. Mam nadzieję, że wytrzymacie ten krótki okres przejściowy, bo już wtedy pojawi się wiele nowych, mocnych tekstów.

  • druga część artykułu o tym, dlaczego Opole nigdy nie poprze modernizacji Magistrali Podsudeckiej,
  • tekst o regionalnych wyborach władz KO zaplanowanych na marzec, które – wbrew pozorom – są dla nas kluczowe,
  • a także artykuł, w którym udowadniam, że potrafię nie tylko krytykować, ale również chwalić, jeśli są ku temu powody.

Na koniec ważna informacja organizacyjna:
od lutego dostęp do pełnych treści będzie możliwy wyłącznie dla osób posiadających konto oraz dla Patronów lub Czytelników, którzy zakupili moją książkę.

Dziękuję Wam za cierpliwość, zrozumienie i wsparcie. Bez Was ta praca po prostu nie miałaby sensu.

Stanisław Stadnicki


Książkę kupisz tutaj. Dostępne ostatnie kilkanaście sztuk.

Podaj dalej:

Liczba komentarzy: 0

Na tej stacji komentarzy jeszcze brak – możesz być pierwszy, który zatrzyma się tu i zostawi swoją opinię.

Dyskusja na właściwym torze – jak za dawnych czasów.

Masz swoje zdanie? Chcesz podzielić się spostrzeżeniem, dodać ciekawostkę lub dorzucić cegiełkę do wspólnej historii podsudeckich szlaków? Zapraszamy do dyskusji – merytorycznej, kulturalnej i z szacunkiem wobec innych podróżnych tej kolejowej trasy. Aby zabrać głos i zostawić swój komentarz, musisz posiadać konto w naszym serwisie. Dzięki temu utrzymujemy porządek na peronie dyskusji i unikamy wykolejeń rozmowy.


Teksty na podobny temat

Jaworzyna

Najbardziej kolejowa Majówka w Polsce - Zaproszenie do Jaworzyny Śląskiej

Od 29 kwietnia do 7 maja 2017 roku Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa na Śląsku już po raz dwunasty zaprasza dzieci, młodzież i dorosłych na Kolejową Majówkę do największej zachowanej na Dolnym Śląsku parowozowni wachlarzowej, w której zobaczą Państwo zabytkowy tabor oraz unikalne eksponaty poświęcone historii techniki i przemysłu.

Jaworzyna

NASZA HISTORIA HARLEY-DAVIDSON

Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa na Śląsku zaprasza na VIII Spotkanie Motocyklistów (18 czerwiec 2011 r. - od godz. 17:00,  Pierwszy raz pod parą parowozu Tkt 48-18)