Dodano: Poniedziałek, 2 lutego 2009r. godz.: 18:41. Nr wydania: 13/2009

List mieszkańca Dzierżoniowa skierowany do Prezesa Zarządu PKP Intercity

"Pociąg ten w minionych latach cieszył się dużą popularnością. Gwarantował mieszkańcom Dolnego Śląska bezpośredni dojazd do Gliwic, Katowic i Krakowa. Z kolei mieszkańcy woj. Małopolskiego czy Śląskiego posiadali dogodny, bezpośredni dojazd do takich miejscowości jak: Świdnica (duże miasto powiatowe zamieszkiwane przez ponad 60 tysięcy mieszkańców) Dzierżoniów-Bielawa-Pieszyce (przyległe miasta gminne i powiatowe zamieszkiwane łącznie przez około 76 tysięcy mieszkańców), Piława Górna (7 tysięcy mieszkańców), czy Ząbkowice Śląskie (16 tysięcy mieszkańców). Łącznie w/w miejscowości Dolnego Śląska zamieszkuje około 160 tysięcy mieszkańców. Gdyby wziąć pod uwagę miasta południa Opolszczyzny (między innymi Nysę, Prudnik) to liczba mieszkańców, którzy zostali pozbawieni przynajmniej jednej dalekobieżnej kolejowej racji wyniesie prawie 250 tysięcy osób."

Szanowni Państwo

Reprezentując mieszkańców mojej okolicy, chciałbym złożyć wniosek z prośbą o przywrócenie pociągu pośpiesznego relacji Kraków Główny - Jelenia Góra/Kudowa Zdrój na tzw. "Magistralę Podsudecką", czyli linię kolejową numer 137 biegnącą przez południe Województwa Opolskiego i Przedgórze Sudeckie.

Pociąg ten w minionych latach cieszył się dużą popularnością. Gwarantował mieszkańcom Dolnego Śląska bezpośredni dojazd do Gliwic, Katowic i Krakowa. Z kolei mieszkańcy woj. Małopolskiego czy Śląskiego posiadali dogodny, bezpośredni dojazd do takich miejscowości jak: Świdnica (duże miasto powiatowe zamieszkiwane przez ponad 60 tysięcy mieszkańców) Dzierżoniów-Bielawa-Pieszyce (przyległe miasta gminne i powiatowe zamieszkiwane łącznie przez około 76 tysięcy mieszkańców), Piława Górna (7 tysięcy mieszkańców), czy Ząbkowice Śląskie (16 tysięcy mieszkańców). Łącznie w/w miejscowości Dolnego Śląska zamieszkuje około 160 tysięcy mieszkańców. Gdyby wziąć pod uwagę miasta południa Opolszczyzny (między innymi Nysę, Prudnik) to liczba mieszkańców, którzy zostali pozbawieni przynajmniej jednej dalekobieżnej kolejowej racji wyniesie prawie 250 tysięcy osób.

W ostatnich latach zmieniono relację omawianego pociągu omijając miasta Przedgórza Sudeckiego, kierując skład do Jeleniej Góry przez Kłodzko i Nową Rudę. Tym samym wycięto miasta Przedgórza Sudeckiego z siatki dalekobieżnych połączeń. W 2007 roku całkowicie zawieszono kursowanie omawianego pociągu również przez Kłodzko tłumacząc się małą frekwencją. Nie mogę się z tym zgodzić.

Ostatnia lata dla mieszkańców mojej okolicy to lata kolejowej niepewności. Wiele kursów lokalnych jest zawieszanych bez podania przyczyny, często kursuje spóźniona i niepewna zastępcza komunikacja autobusowa. Wszystko to zraziło pasażerów do korzystania z usług kolei lokalnej. Wyraźnie odczuwalny jest brak dalekobieżnego połączenia, które przez blisko 60 lat gwarantowało nam bezpośredni dojazd do znanych ośrodków nauki, kultury i rekreacji.

Niedawno zawieszono kursowanie pociągów między Nysą, a Kamieńcem Ząbkowickim. Tym samym moja okolica utraciła możliwość dojazdu do Nysy. Ponieważ połączenie osobowe między Legnicą, a Kamieńcem obsługiwane są przez Spółkę Koleje Dolnośląskie dojazd do Kędzierzyna (a to tylko 150 kilometrów) równoznaczny jest z co najmniej trzema przesiadkami i zakupem trzech różnych biletów.

Ostatnia lata, to lata kolejowej marginalizacji naszej okolicy. W rozkładzie jazdy uruchamianych jest 327 pociągów pośpiesznych.

Wnioskuję, aby choć z jednego dalekobieżnego połączenia kolejowego mogli bezpośrednio skorzystać mieszkańcy Przedgórza Sudeckiego. Uważam, że każdy region powinien być traktowany sprawiedliwie, a brak połączenia dalekobieżnego gwarantującego ponad 200 mieszkańcom Przedgórza Sudeckiego i południa Opolszczyzny dojazd do większych miast Polski jest marginalizacją tych terenów.

Często podróżowałem koleją do rodziny w Gliwicach i Zabrzu. Dobrze wiem, iż proponowane przeze mnie połączenie ma rację bytu, a z punktu widzenia mieszkańców Przedgórza Sudeckiego jest bardzo potrzebne. W chwili obecnej, w związku z likwidacją naszego ostatniego pociągu dalekobieżnego, pojawieniem się kilku spółek na lokalnych torach itp. zmuszony zostałem na korzystania z mało-komfortowego PKS-u, czy własnego samochodu. Jest to dla mnie rozwiązanie niewygodne i nieopłacalne, podobnie jak dla mieszkańców mojej okolicy.

Uważam, iż decyzja o likwidacji pociągu relacji Kraków Główny - Jelenia Góra przez (Nysę, Jaworzynę Śląską) była błędna i nieprzemyślana. Dlatego zwracam się z prośbą o najszybsze przywrócenie w/w połączenia.

Sugeruje uruchomienie pociągu relacji Kraków Główny - Jelenia Góra w porze dziennej z wagonami bezpośrednimi do Kudowy Zdroju. Pociąg powinien kursować w okresie wakacji, ferii zimowych, w weekend majowy, w okresie świątecznych oraz w każdy weekend.

Proszę o pozytywne rozpatrzenie mojego wniosku.

K. W. (pełne dane do wiadomości redakcji).

Autor: Stanisław Stadnicki.
Publikacja tekstu: Poniedziałek, 2 lutego 2009r. godz.: 18:41. Nr wydania: 13/2009

Dziękujemy za lekturę tego tekstu. Możesz teraz wrócić do wyboru aktualności.

Polecamy teksty na podobny temat

Następne teksty:

Poprzednie teksty:

Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie © Stanisław Stadnicki 2005-2019
Powielanie, kopiowanie i rozpowszechnianie treści serwisu KolejPodsudecka.pl jest zabronione.
Serwis KolejPodsudecka.pl jest internetowym dziennikiem wpisanym do rejestru Dzienników i Czasopism

  • WebInspiracje
  • Stanisław Stadnicki