Pismo do Wicemarszałka Województwa Małopolskiego, Pana Romana Ciepieli, odnośnie ratowania Skansenu w Chabówce

Szanowny Panie Marszałku!
Zwracam się do Pana z apelem o podjęcie jak najszybszych działań mających na celu przejęcie przez Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego zabytkowych eksponatów kolejowych zgromadzonych na terenie byłej parowozowni w Chabówce. Chabówka jest bez wątpienia perełką województwa małopolskiego. Wraz z przyległą linią do Nowego Sącza istnieją tam wręcz idealne warunki do stworzenia żywej kolei muzealnej. Niestety, te niewątpliwe atuty nie były do tej pory w należyty sposób wykorzystane.

Obecna sytuacja w Skansenie wywołuje moje ogromne zaniepokojenie. Począwszy od braku jakichkolwiek inicjatyw i działań ze strony obecnych włodarzy Skansenu w Chabówce (PKP Cargo), poprzez tragiczny sposób prezentacji zabytkowych eksponatów, na ogólnym wrażeniu marazmu i braku wizji na przyszłość skończywszy. Czy tak powinno wyglądać to miejsce? Czy tak powinien wyglądać Skansen, który mógłby być wizytówką turystyczną Małopolski i mekką miłośników kolei nie tylko z Polski, lecz także z innych krajów? Czy zorganizowanie jednej imprezy parowej w roku to wszystko, na co stać tych, do których obecnie należy Skansen? Jeśli tak, to znaczy, że najwyższa pora zmienić ten kompromitujący i skandaliczny stan rzeczy.

Moim zdaniem tylko przejęcie Skansenu przez UMWM i stworzenie tam placówki muzealnej z prawdziwego zdarzenia daje szansę na uratowanie bezcennego dziedzictwa techniki. Obecne władze PKP traktują Skansen i zgromadzone tam zabytki jak swój prywatny folwark. Czarę goryczy przelały u mnie ostatnie działania PKP Cargo. Decyzją zarządu PKP Cargo S.A. parowóz Ty51-133 został przekazany na aukcję, z której dochód miał zasilić konta Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Czy to jest normalna sytuacja? To tak, jakby Muzeum Narodowe na Wawelu przekazało na licytacją jeden z arrasów.

Panie Marszałku. Proszę o niezwłoczne działania. Póki jeszcze można coś uratować. Nie pozwólmy, by Skansen w Chabówce uległ degradacji, bądź stał się łupem organizacji i stowarzyszeń, które mimo wzniosłych haseł na sztandarach, z ochroną zabytków nie mają nic wspólnego.

Z wyrazami szacunku, Krzysztof Kuś

...

Tymczasowo widzisz tylko fragment treści...

Szanowni Państwo, Drodzy Czytelnicy,

szybciej, niż się spodziewałem, otrzymałem ostrzeżenie o przekroczeniu limitu transferu danych w tym miesiącu. Transfer – mówiąc wprost – oznacza liczbę tysięcy osób, które mogą czytać moje artykuły bez tego, żebym musiał za to dodatkowo płacić. Tak, to ja za to płacę.

W związku z tym, od wieczora 23 stycznia do 1 lutego byłem zmuszony ograniczyć transfer do absolutnego minimum. W praktyce oznacza to skrócenie artykułów do pierwszych dwóch-czterech akapitów. Identyczne rozwiązanie wprowadziłem również na stronie Raclawice.NET.

Wybaczcie mi tę decyzję, ale rzetelne dziennikarstwo i uczciwa publicystyka generują realne, bardzo konkretne koszty. To nie jest Facebook, gdzie pozornie wszystko macie „za darmo”, a w rzeczywistości algorytm wie o Was niemal wszystko, buduje Wasze profile cyfrowe i sprzedaje je reklamodawcom. Ja nie handluję Waszymi danymi. Ja płacę za serwery, transfer, domeny, narzędzia i czas.

Dobra wiadomość jest taka, że od lutego wszystkie artykuły wracają w 100% pełnej wersji. Mam nadzieję, że wytrzymacie ten krótki okres przejściowy, bo już wtedy pojawi się wiele nowych, mocnych tekstów.

  • druga część artykułu o tym, dlaczego Opole nigdy nie poprze modernizacji Magistrali Podsudeckiej,
  • tekst o regionalnych wyborach władz KO zaplanowanych na marzec, które – wbrew pozorom – są dla nas kluczowe,
  • a także artykuł, w którym udowadniam, że potrafię nie tylko krytykować, ale również chwalić, jeśli są ku temu powody.

Na koniec ważna informacja organizacyjna:
od lutego dostęp do pełnych treści będzie możliwy wyłącznie dla osób posiadających konto oraz dla Patronów lub Czytelników, którzy zakupili moją książkę.

Dziękuję Wam za cierpliwość, zrozumienie i wsparcie. Bez Was ta praca po prostu nie miałaby sensu.

Stanisław Stadnicki


Książkę kupisz tutaj. Dostępne ostatnie kilkanaście sztuk.

Podaj dalej:

Liczba komentarzy: 0

Na tej stacji komentarzy jeszcze brak – możesz być pierwszy, który zatrzyma się tu i zostawi swoją opinię.

Dyskusja na właściwym torze – jak za dawnych czasów.

Masz swoje zdanie? Chcesz podzielić się spostrzeżeniem, dodać ciekawostkę lub dorzucić cegiełkę do wspólnej historii podsudeckich szlaków? Zapraszamy do dyskusji – merytorycznej, kulturalnej i z szacunkiem wobec innych podróżnych tej kolejowej trasy. Aby zabrać głos i zostawić swój komentarz, musisz posiadać konto w naszym serwisie. Dzięki temu utrzymujemy porządek na peronie dyskusji i unikamy wykolejeń rozmowy.


Teksty na podobny temat

Kolej Beskidzka

Kolej Beskidzka w Internecie

Zapraszamy na stronę internetową dotyczącą linii kolejowej Sucha Beskidzka-Żywiec, której autorem jest Krzysztof Kuś.