Już za kilka tygodni pociąg TLK Kormoran zniknie z naszej linii kolejowej, ale za rok, może mieć następcę.
Dziwna sprawa z pociągiem TLK Kormoran, który łączy Olsztyn, Warszawę i Katowice z Kotliną Kłodzką i kursuje przez Kędzierzyn-Koźle, Głogówek, Prudnik, Nysę, Otmuchów, Paczków. Idea stworzenia takiego połączenia, realizowana od stycznia 2021 roku, była naprawdę świetna. Małe miejscowości zyskały bezpośredni dojazd do stolicy, na Warmię i Mazury, ale też, a może przede wszystkim: do Gliwic i Katowic.
I można się też do czegoś przyczepić: np. do tego, że czas jazdy po Magistrali Podsudeckiej optymalny nie jest, ale też z Warszawy do Katowic i z Olsztyna do Warszawy podróż się przeciąga. Ale nie można odmówić jednej rzeczy: wprowadzenie tego pociągu pokazało, że pasażerowie naszej linii kolejowej tęsknią za normalną koleją i taka kolej nadal istnieje. Za pociągiem dalekobieżnym z Kotliny Kłodzkiej, za codziennym i sprawdzonym połączeniem na Górny Śląsk, bo taki jest główny kierunek podróżowania naszych pasażerów.
Mam wrażenie, że Kormorana kursującego od Polanicy skreślono już dokładnie rok temu. Był to nowy pociąg, pracujący na swój sukces i powoli zbierał swoją frekwencję. Wtedy to były początki, ale może ta początkowa frekwencja go skreśliła? Ktoś już wtedy wpadł na pomysł, że pociąg pojedzie ze stacji Bielsko-Biała i ten ktoś nie dał szans naszej społeczności na polubienie połączenia relacji Polanica-Olsztyn.
Tym bardziej dziwne, że w tym roku, zwłaszcza w tym sezonie letnim, ten pociąg był pełen pasażerów. Sprawdził się, zapracował na swój sukces! Zdarzało się, że od Polanicy do Katowic prowadził trzy wagony, a i tak było mało miejsca.
...
Tymczasowo widzisz tylko fragment treści...
Szanowni Państwo, Drodzy Czytelnicy,
szybciej, niż się spodziewałem, otrzymałem ostrzeżenie o przekroczeniu limitu transferu danych w tym miesiącu. Transfer – mówiąc wprost – oznacza liczbę tysięcy osób, które mogą czytać moje artykuły bez tego, żebym musiał za to dodatkowo płacić. Tak, to ja za to płacę.
W związku z tym, od wieczora 23 stycznia do 1 lutego byłem zmuszony ograniczyć transfer do absolutnego minimum. W praktyce oznacza to skrócenie artykułów do pierwszych dwóch-czterech akapitów. Identyczne rozwiązanie wprowadziłem również na stronie Raclawice.NET.
Wybaczcie mi tę decyzję, ale rzetelne dziennikarstwo i uczciwa publicystyka generują realne, bardzo konkretne koszty. To nie jest Facebook, gdzie pozornie wszystko macie „za darmo”, a w rzeczywistości algorytm wie o Was niemal wszystko, buduje Wasze profile cyfrowe i sprzedaje je reklamodawcom. Ja nie handluję Waszymi danymi. Ja płacę za serwery, transfer, domeny, narzędzia i czas.
Dobra wiadomość jest taka, że od lutego wszystkie artykuły wracają w 100% pełnej wersji. Mam nadzieję, że wytrzymacie ten krótki okres przejściowy, bo już wtedy pojawi się wiele nowych, mocnych tekstów.
Na koniec ważna informacja organizacyjna:
od lutego dostęp do pełnych treści będzie możliwy wyłącznie dla osób posiadających konto oraz dla Patronów
lub Czytelników, którzy zakupili moją książkę.
Dziękuję Wam za cierpliwość, zrozumienie i wsparcie. Bez Was ta praca po prostu nie miałaby sensu.
— Stanisław Stadnicki
Książkę kupisz tutaj. Dostępne ostatnie kilkanaście sztuk.
Masz swoje zdanie? Chcesz podzielić się spostrzeżeniem, dodać ciekawostkę lub dorzucić cegiełkę do wspólnej historii podsudeckich szlaków? Zapraszamy do dyskusji – merytorycznej, kulturalnej i z szacunkiem wobec innych podróżnych tej kolejowej trasy. Aby zabrać głos i zostawić swój komentarz, musisz posiadać konto w naszym serwisie. Dzięki temu utrzymujemy porządek na peronie dyskusji i unikamy wykolejeń rozmowy.
Pociąg TLK KORMORAN stał się jednym z najbardziej wymownych dowodów na to, że na polskiej kolei mogą dziać się naprawdę dobre rzeczy.
Nieubłaganie zbliża się koniec 2025 roku, co wiąże się z roczną zmianą rozkładu jazdy pociągów. Zmianą, która obejmuje kraje europejskie i następuje zawsze w noc z drugiej soboty grudnia na drugą niedzielę grudnia.
Wczoraj popołudniu w drogę z Krakowa ruszył pociąg TLK Sudety na nowym taborze. Od teraz kursy na tym pociągu będą obsługiwane przez składy serii SN85.
Od października pociągi Intercity w relacji Kraków-Jelenia Góra i Jelenia Góra-Kraków, które kursują przez linię 137, będą prowadzone jednostkami SD85.
W związku z pracami jakie zostaną przeprowadzone na odcinku linii kolejowej 137 pomiędzy Głogówkiem, a Kędzierzynem-Koźlem nastąpią istotne zmiany w rozkładzie jazdy pociągów PKP Intercity.
Zbliża się druga sobota grudnia, a z nią wprowadzenie nowego, tzw. rocznego rozkładu jazdy. Zobaczmy w pierwszej kolejności co czeka pasażerów Opolszczyzny jeżeli chodzi o linię numer 137. W skrócie: regionalnie gorzej, dalekobieżnie lepiej.