Jeśli zasłyszane przez nas informacje o mającym się niebawem rozpocząć remoncie zdewastowanego odcinka między Twardawą, a Koźlem okażą się prawdą to linię 137 czekają największe inwestycje od lat 70-tych ubiegłego stulecia. Wszystko dzięki kopalni w Racławicach Śląskich oraz nowym kopalniom w okolicy Kamieńca Ząbkowickiego.
Nie widzieliśmy tego jeszcze na żadnym dokumencie, nie widzieliśmy ogłoszeń o przetargach, ale informacja o planowanym remoncie nieczynnego obecnie toru między Twardawą, a Koźlem dociera do nas z różnych źródeł i są to źródła bliskie osobom podejmującym decyzje w tej sprawie.
W obecnym sezonie wiosna-jesień ponownie lawinowo wzrośnie liczba przewozów na linii kolejowej numer 137 (Magistrala Podsudecka). Nie tylko prace po sezonie zimowym wznowią czynne już kopalnie kruszywa, ale mają powstać nowe. Chodzi głównie o kopalnie umiejscowione w okolicach Kamieńca Ząbkowickiego oraz w Racławicach Śląskich. Firma z Wrocławia, która uruchamia kopalnię w Racławicach zadeklarowała nawet chęć zapłacenia za remont 3-kilometrowego odcinka torowiska od Racławic w stronę Głubczyc, gdzie ma powstać bocznica towarowa. Inwestycja w Racławicach może być największą tego typu na Przedgórzu Sudeckim. Oficjalnie mówi się o 15 latach wydobycia, ale wiele osób twierdzi, że kopalnia będzie działała tam przez 50 lat.
W związku z powyższym zarządca linii w chwili obecnej wyliczył, że każdego dnia przez Magistralę Podsudecką w kierunku Śląska przejedzie około 20 pociągów towarowych.
Obecny stan infrastruktury spowoduje zatory i bardzo ciężko będzie zrealizować deklarowane przewozy. Wszystko przez nieczynny północny tor w okolicy Twardawy i Koźla. Tor ten został uszkodzony jeszcze przed powodzią z 1997, ale później woda zrobiła swoje całkowicie niszcząc torowisko. Obecnie pociągi kursujące między Twardawą i Koźlem na jednym czynnym torze poruszają się wolniej niżeli jadący rower.
...
Tymczasowo widzisz tylko fragment treści...
Szanowni Państwo, Drodzy Czytelnicy,
szybciej, niż się spodziewałem, otrzymałem ostrzeżenie o przekroczeniu limitu transferu danych w tym miesiącu. Transfer – mówiąc wprost – oznacza liczbę tysięcy osób, które mogą czytać moje artykuły bez tego, żebym musiał za to dodatkowo płacić. Tak, to ja za to płacę.
W związku z tym, od wieczora 23 stycznia do 1 lutego byłem zmuszony ograniczyć transfer do absolutnego minimum. W praktyce oznacza to skrócenie artykułów do pierwszych dwóch-czterech akapitów. Identyczne rozwiązanie wprowadziłem również na stronie Raclawice.NET.
Wybaczcie mi tę decyzję, ale rzetelne dziennikarstwo i uczciwa publicystyka generują realne, bardzo konkretne koszty. To nie jest Facebook, gdzie pozornie wszystko macie „za darmo”, a w rzeczywistości algorytm wie o Was niemal wszystko, buduje Wasze profile cyfrowe i sprzedaje je reklamodawcom. Ja nie handluję Waszymi danymi. Ja płacę za serwery, transfer, domeny, narzędzia i czas.
Dobra wiadomość jest taka, że od lutego wszystkie artykuły wracają w 100% pełnej wersji. Mam nadzieję, że wytrzymacie ten krótki okres przejściowy, bo już wtedy pojawi się wiele nowych, mocnych tekstów.
Na koniec ważna informacja organizacyjna:
od lutego dostęp do pełnych treści będzie możliwy wyłącznie dla osób posiadających konto oraz dla Patronów
lub Czytelników, którzy zakupili moją książkę.
Dziękuję Wam za cierpliwość, zrozumienie i wsparcie. Bez Was ta praca po prostu nie miałaby sensu.
— Stanisław Stadnicki
Książkę kupisz tutaj. Dostępne ostatnie kilkanaście sztuk.
Masz swoje zdanie? Chcesz podzielić się spostrzeżeniem, dodać ciekawostkę lub dorzucić cegiełkę do wspólnej historii podsudeckich szlaków? Zapraszamy do dyskusji – merytorycznej, kulturalnej i z szacunkiem wobec innych podróżnych tej kolejowej trasy. Aby zabrać głos i zostawić swój komentarz, musisz posiadać konto w naszym serwisie. Dzięki temu utrzymujemy porządek na peronie dyskusji i unikamy wykolejeń rozmowy.
Analiza, która wielu się nie spodoba - ale warto ją przeczytać do końca. Przeczytajcie spokojnie ten tekst. Dla jednych będzie to "teoria spiskowa", ale dla innych - smutna diagnoza.
Ten tekst nie był planowany. Miał poczekać. Ale po sobotniej publikacji w NTO z 22 listopada pt. "Podsudecka Magistrala Kolejowa nie jest priorytetem. Elektryfikacja linii ma kosztować pół miliarda" – trudno siedzieć cicho.
Trwa remont budynku dawnego dworca kolejowego w Głubczycach. Obiektu o niebanalnej historii i znaczeniu dla regionu. Zbudowano go w kształcie lokomotywy. Ponad 30 lat temu kręcono tam ujęcia do wspaniałego filmu pt. Triumf Ducha.
Będę szczery. Od ponad dwudziestu lat zajmuję się sprawą modernizacji naszej linii kolejowej i poprawy rozkładów jazdy. Pisałem dziesiątki pism, zbierałem dane, uczestniczyłem w konsultacjach. W ostatnich latach robię to z mniejszym zapałem – nie z braku zainteresowania, lecz z braku czasu. Przez te dwie dekady nauczyłem się jednak jednego: nie wierzyć politykom.
Rewitalizacja linii 341 ze stacji Dzierżoniów Śląski do Bielawy Zachodniej zrealizowana w 2019 roku była jak się okazało tylko pierwszym etapem (choć najważniejszym) przywracania całego ciągu komunikacyjnego Dzierżoniów - Bielawa - Srebrna Góra.
Sezon remontów na torach w pełni! Także na naszej linii kolejowej nr 137 - Magistrali Podsudeckiej, gdzie codziennie pojawiają się zarówno pociągi towarowe, jak i nieliczne pasażerskie, widać wreszcie oznaki życia. Aktualizacja 4.08.2025 r.