W związku z przejęciem przez PKP Intercity obsługi pociągów pośpiesznych-międzywojewódzkich w grudniu 2008 roku pragnę zainteresować Państwa uruchomieniem kolejowego połączenia dalekobieżnego relacji Kraków Główny - Jelenia Góra przez Kędzierzyn-Koźle, Prudnik, Nysę, Jaworzynę Śląską, zatrzymującego się m. in. na następujących stacjach (licząc od Kędzierzyna-Koźla do Jaworzyny Śląskiej): Głogówek, Racławice Śląskie, Prudnik, Nysa, Otmuchów, Paczków, Kamieniec Ząbkowicki, Ząbkowice Śląskie, Dzierżoniów Śląski, Świdnica Miasto.
Szanowny Panie Prezesie,
W związku z przejęciem przez PKP Intercity obsługi pociągów pośpiesznych-międzywojewódzkich w grudniu 2008 roku pragnę zainteresować Państwa uruchomieniem kolejowego połączenia dalekobieżnego relacji Kraków Główny ? Jelenia Góra przez Kędzierzyn-Koźle, Prudnik, Nysę, Jaworzynę Śląską, zatrzymującego się m. in. na następujących stacjach (licząc od Kędzierzyna-Koźla do Jaworzyny Śląskiej): Głogówek, Racławice Śląskie, Prudnik, Nysa, Otmuchów, Paczków, Kamieniec Ząbkowicki, Ząbkowice Śląskie, Dzierżoniów Śląski, Świdnica Miasto.
Uzasadnienie w/w propozycji:
W związku z tym proponowane połączenie jest konkurencyjne i atrakcyjne z ekonomicznego punktu widzenia.
...
Tymczasowo widzisz tylko fragment treści...
Szanowni Państwo, Drodzy Czytelnicy,
szybciej, niż się spodziewałem, otrzymałem ostrzeżenie o przekroczeniu limitu transferu danych w tym miesiącu. Transfer – mówiąc wprost – oznacza liczbę tysięcy osób, które mogą czytać moje artykuły bez tego, żebym musiał za to dodatkowo płacić. Tak, to ja za to płacę.
W związku z tym, od wieczora 23 stycznia do 1 lutego byłem zmuszony ograniczyć transfer do absolutnego minimum. W praktyce oznacza to skrócenie artykułów do pierwszych dwóch-czterech akapitów. Identyczne rozwiązanie wprowadziłem również na stronie Raclawice.NET.
Wybaczcie mi tę decyzję, ale rzetelne dziennikarstwo i uczciwa publicystyka generują realne, bardzo konkretne koszty. To nie jest Facebook, gdzie pozornie wszystko macie „za darmo”, a w rzeczywistości algorytm wie o Was niemal wszystko, buduje Wasze profile cyfrowe i sprzedaje je reklamodawcom. Ja nie handluję Waszymi danymi. Ja płacę za serwery, transfer, domeny, narzędzia i czas.
Dobra wiadomość jest taka, że od lutego wszystkie artykuły wracają w 100% pełnej wersji. Mam nadzieję, że wytrzymacie ten krótki okres przejściowy, bo już wtedy pojawi się wiele nowych, mocnych tekstów.
Na koniec ważna informacja organizacyjna:
od lutego dostęp do pełnych treści będzie możliwy wyłącznie dla osób posiadających konto oraz dla Patronów
lub Czytelników, którzy zakupili moją książkę.
Dziękuję Wam za cierpliwość, zrozumienie i wsparcie. Bez Was ta praca po prostu nie miałaby sensu.
— Stanisław Stadnicki
Książkę kupisz tutaj. Dostępne ostatnie kilkanaście sztuk.
Masz swoje zdanie? Chcesz podzielić się spostrzeżeniem, dodać ciekawostkę lub dorzucić cegiełkę do wspólnej historii podsudeckich szlaków? Zapraszamy do dyskusji – merytorycznej, kulturalnej i z szacunkiem wobec innych podróżnych tej kolejowej trasy. Aby zabrać głos i zostawić swój komentarz, musisz posiadać konto w naszym serwisie. Dzięki temu utrzymujemy porządek na peronie dyskusji i unikamy wykolejeń rozmowy.
Na początku warto w skrócie przypomnieć, jak wyglądała sytuacja organizacji przewozów kolejowych w Polsce po 2000 roku. W wyniku głębokiej restrukturyzacji Polskich Kolei Państwowych (PKP), dotychczasowy gigant został podzielony na mniejsze spółki. Powstały m.in.: PKP Cargo - odpowiedzialne za transport towarowy, PKP Intercity - obsługujące połączenia dalekobieżne, PKP Polskie Linie Kolejowe (PLK) - zarządzające infrastrukturą kolejową, Przewozy Regionalne - odpowiedzialne za transport pasażerski w regionach.
Do końca kwietnia organizatorzy przewozów w regionie to jest Urzędy Marszałkowskie muszą dostarczyć do PLK informacje o planowanych przez siebie pociągach, jakie zamierza się uruchomić w nowym rozkładzie jazdy. To ostatnia i najlepsza okazja do naszej reakcji i działania na rzecz przywrócenia połączeń na stykowym odcinku Magistrali Podsudeckiej między Nysą, a Kamieńcem Ząbkowickim. Zróbmy to razem. Nasz list wysyłamy już dzisiaj, pokazujemy Wam gdzie pisać i prosimy o pomoc.
Zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli, szczególnie zainteresowanych dawną techniką, o wsparcie naszego projektu odbudowy wagonu osobowego zbudowanego w 1922 roku przez Zakłady Linke-Hofmann-Werke AG Breslau , największą dolnośląską fabrykę, po 1945 roku znaną jako Pafawag a obecnie Bombardier Trasnportation.
Dwanaście czynnych linii kolejowych łączy nasze województwo z innymi regionami kraju, w tym jedna z Republiką Czeską. Na jedenastu z nich prowadzone są regularne pociągi osobowe. Jedynym wyjątkiem jest odcinek Nysa-Kamieniec, czyli fragment naszej linii kolejowej. To kolejny przykład marginalizacji. Jednym podpisem kilka lat temu wycięto z rozkładu jazdy pociągi relacji Kędzierzyn-Legnica, Kędzierzyn-Jaworzyna. Pociągi te gwarantowały bezpośredni dojazd do Świdnicy, Dzierżoniowa, Ząbkowic, Piławy, Strzegomia i wielu innych miast. Pasażerowie od kilku lat domagają się powrotu pociągów dalekobieżnych i lokalnych na całej linii numer 137, ale bez skutku mimo, że do wielu urzędów napływają pisma, apele, listy. Dość tej marginalizacji. Apelujemy po raz kolejny o przywrócenie kursowania pociągów na odcinku Nysa-Kamieniec i uruchomienie połączeń w dalekobieżnych relacjach: Kędzierzyn-Kłodzko, Kędzierzyn-Legnica. Marginalizacji pasażerów Magistrali Podsudeckiej mówimy dość. Zobacz nasz list otwarty w tej sprawie, który wysyłamy do Marszałka Województwa Opolskiego.
Moim zdaniem ta decyzja o odwołaniu tej relacji, była jak wiele innych nie do końca przemyślana. Myślę, że czas absurdów w naszej rzeczywistości się kończy z momentem dojścia do władzy ludzi kompetentnych.