Stukot kół, oliwkowe wagony, drewniane ławki...

Stukot kół, oliwkowe wagony, drewniane ławki, głos przewodnika i charakterystyczny pomruk zabytkowej lokomotywy spalinowej wraz z unoszącym się dymem - to tylko część elementów wyjątkowej podróży po niedostępnych na co dzień zakamarkach Wrocławia.

Stukot kół, oliwkowe wagony, drewniane ławki, głos przewodnika i charakterystyczny pomruk zabytkowej lokomotywy spalinowej wraz z unoszącym się dymem - to tylko część elementów wyjątkowej podróży po niedostępnych na co dzień zakamarkach Wrocławia.

Taki szczególny przejazd pociągiem retro, połączony ze zwiedzaniem stolicy Dolnego Śląska, oferuje Klub Sympatyków Kolei we Wrocławiu. Minęły już dwa lata od rozpoczęcia projektu, który wciąż cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. Podczas pierwszych -Kolejowych zakamarków Wrocławia w tym roku - zorganizowanych z okazji Dnia Kobiet - większość pociągów była wypełniona w 100%.

Na popularność pociągów retro w rejonie wrocławskiego węzła kolejowego składa się niespotykany już klimat podróży w wagonach zwanych w żargonie "trzęsącymi się puszkami" lub "puszkami z piorunami". Nazwa pochodzi z niemieckiego słowa "Donnerbüchse". Te właśnie wagony zostały zbudowane we Wrocławiu w latach 1928-1930. Nawet otwieranie okien wymaga odpowiednich umiejętności - w czym podczas przejazdu pomagają członkowie Klubu Sympatyków Kolei.

Historyczny pociąg porusza się m.in. po odcinkach linii niedostępnych dla rozkładowych pociągów pasażerskich. To wyjątkowa okazja dla wszystkich, którzy chcą poznać Wrocław z innej strony niż pieszo, rowerem czy samochodem. Przewodnik obecny w pociągu opisuje mijane miejsca przez nagłośnienie, a podczas dłuższych postojów oprowadza uczestników po stacjach i lokomotywie - można zajrzeć do kabiny maszynisty i zobaczyć historyczne wyposażenie. Obsługa ubrana jest w kolejowe mundury z dawnych lat, co stwarza świetną atmosferę do pamiątkowych zdjęć.

...

Tymczasowo widzisz tylko fragment treści...

Szanowni Państwo, Drodzy Czytelnicy,

szybciej, niż się spodziewałem, otrzymałem ostrzeżenie o przekroczeniu limitu transferu danych w tym miesiącu. Transfer – mówiąc wprost – oznacza liczbę tysięcy osób, które mogą czytać moje artykuły bez tego, żebym musiał za to dodatkowo płacić. Tak, to ja za to płacę.

W związku z tym, od wieczora 23 stycznia do 1 lutego byłem zmuszony ograniczyć transfer do absolutnego minimum. W praktyce oznacza to skrócenie artykułów do pierwszych dwóch-czterech akapitów. Identyczne rozwiązanie wprowadziłem również na stronie Raclawice.NET.

Wybaczcie mi tę decyzję, ale rzetelne dziennikarstwo i uczciwa publicystyka generują realne, bardzo konkretne koszty. To nie jest Facebook, gdzie pozornie wszystko macie „za darmo”, a w rzeczywistości algorytm wie o Was niemal wszystko, buduje Wasze profile cyfrowe i sprzedaje je reklamodawcom. Ja nie handluję Waszymi danymi. Ja płacę za serwery, transfer, domeny, narzędzia i czas.

Dobra wiadomość jest taka, że od lutego wszystkie artykuły wracają w 100% pełnej wersji. Mam nadzieję, że wytrzymacie ten krótki okres przejściowy, bo już wtedy pojawi się wiele nowych, mocnych tekstów.

  • druga część artykułu o tym, dlaczego Opole nigdy nie poprze modernizacji Magistrali Podsudeckiej,
  • tekst o regionalnych wyborach władz KO zaplanowanych na marzec, które – wbrew pozorom – są dla nas kluczowe,
  • a także artykuł, w którym udowadniam, że potrafię nie tylko krytykować, ale również chwalić, jeśli są ku temu powody.

Na koniec ważna informacja organizacyjna:
od lutego dostęp do pełnych treści będzie możliwy wyłącznie dla osób posiadających konto oraz dla Patronów lub Czytelników, którzy zakupili moją książkę.

Dziękuję Wam za cierpliwość, zrozumienie i wsparcie. Bez Was ta praca po prostu nie miałaby sensu.

Stanisław Stadnicki


Książkę kupisz tutaj. Dostępne ostatnie kilkanaście sztuk.

Podaj dalej:

Liczba komentarzy: 0

Na tej stacji komentarzy jeszcze brak – możesz być pierwszy, który zatrzyma się tu i zostawi swoją opinię.

Dyskusja na właściwym torze – jak za dawnych czasów.

Masz swoje zdanie? Chcesz podzielić się spostrzeżeniem, dodać ciekawostkę lub dorzucić cegiełkę do wspólnej historii podsudeckich szlaków? Zapraszamy do dyskusji – merytorycznej, kulturalnej i z szacunkiem wobec innych podróżnych tej kolejowej trasy. Aby zabrać głos i zostawić swój komentarz, musisz posiadać konto w naszym serwisie. Dzięki temu utrzymujemy porządek na peronie dyskusji i unikamy wykolejeń rozmowy.


Teksty na podobny temat

Impreza

Kolejowe zakończenie wakacji z Klubem Sympatyków Kolei we Wrocławiu – nowe trasy, nowe  spacery z przewodnikiem

"Kolejowe szlaki Dolnego Śląska" to sztandarowy projekt stowarzyszenia, w ramach którego każdy chętny może odbyć niezapomnianą, całodniową podróż pociągiem retro po najciekawszych pod względem historii i krajobrazu liniach kolejowych w regionie. Tym razem na chętnych w nostalgiczną podróż historycznym taborem sprzed lat, czekają nie lada atrakcje i niespodzianki.

KSK

Pociągiem w Góry Sowie i do Kłodzka

Dolny Śląsk to kraina o zawiłych dziejach, pełna ciekawostek, a nawet tajemnic z różnych okresów. To również region bogaty w zabytkową architekturę. Znajdują się tutaj jedne z najbardziej malowniczych linii kolejowych w Polsce, m.in. linia nr 266 i 286. Obie przebiegają wzdłuż pasm Sudetów Środkowych, które stanowią wizytówkę Dolnego Śląska.

KSK

Hefajstos jedzie z Wrocławia do Wolsztyna

Pierwszy raz od 10 lat Klub Sympatyków Kolei we Wrocławiu organizuje przejazd historycznym pociągiem do "stolicy pary" w Wielkopolsce.

KOlejowe zakamarki

Kolejowe Zakamarki Wrocławia z okazji Dnia Kobiet

Jak co roku na stalowe szlaki Dolnego Śląska powracają historyczne pociągi okazjonalne, organizowane przez Klub Sympatyków Kolei we Wrocławiu. Dobrym momentem na otwarcie sezonu podróżniczego jest początek wiosny.

Makieta

Wielka kolejowa makieta modułowa stanie w Wołowie. Będzie miała prawie 200 m długości!

W sobotę i niedzielę (22 i 23 lutego) odbędzie się pokaz makiety modułowej w skali H0, czyli 1:87. Cały układ będzie miał długość aż około 190 m! Głównym organizatorem wydarzenia jest sekcja modelarska Klubu Sympatyków Kolei we Wrocławiu.

KSK Wrocław

Kolejowe zakamarki Wrocławia

Oraz przejazd do Muzeum Motoryzacji WENA w Oławie - dni modelarstwa kolejowego i samochodowego