To nie żart, ale jest szansa na budowę nowej linii kolejowej na Opolszczyźnie, a dokładnie na zmianę przebiegu Magistrali Podsudeckiej.
Informację o tym jako pierwsza podała gazeta NTO. Od razu dostaliśmy kilka listów w tej sprawie, wszak jest to wieść sensacyjna. A o co chodzi?
Według wstępnych planów na najbliższe lata ma poprawić się szeroko pojęta kolejowa dostępność Głuchołaz. Obecnie to podgórskie miasteczko ma lepsze kolejowe połączenie z Czechami niż z miastami w Polsce. Łatwiej stamtąd dojechać do Pragi czy Wiednia niż do Warszawy. To ma się zmienić.
Rzecznik prasowy PKP PLK powiedział w wywiadzie dla NTO, iż w zamierzeniach jest budowa linii kolejowej od Prudnika do Głuchołaz. Tak, aby pociągi jadące od strony Kędzierzyna-Koźla do Nysy kursowały przez stację w Głuchołazach bez konieczności zmiany czoła pociągu.
Budowa nowej linii kolejowej miałby nastąpić wraz z elektryfikacją Magistrali Podsudeckiej. Wykorzystany byłby odcinek linii od Głuchołaz do Pokrzywnej, tam nastąpiłby wyprowadzenie torów w stronę Prudnika. Nowa linia kolejowa miałby długość około 5 kilometrów. Z siatki lokalnych połączeń zostałby wycięte Szybowice i Nowy Las, a w Głuchołazach zatrzymywałby się dalekobieżne pociągi do Krakowa, Jeleniej Góry, Warszawy, Olsztyna.
...
Tymczasowo widzisz tylko fragment treści...
Szanowni Państwo, Drodzy Czytelnicy,
szybciej, niż się spodziewałem, otrzymałem ostrzeżenie o przekroczeniu limitu transferu danych w tym miesiącu. Transfer – mówiąc wprost – oznacza liczbę tysięcy osób, które mogą czytać moje artykuły bez tego, żebym musiał za to dodatkowo płacić. Tak, to ja za to płacę.
W związku z tym, od wieczora 23 stycznia do 1 lutego byłem zmuszony ograniczyć transfer do absolutnego minimum. W praktyce oznacza to skrócenie artykułów do pierwszych dwóch-czterech akapitów. Identyczne rozwiązanie wprowadziłem również na stronie Raclawice.NET.
Wybaczcie mi tę decyzję, ale rzetelne dziennikarstwo i uczciwa publicystyka generują realne, bardzo konkretne koszty. To nie jest Facebook, gdzie pozornie wszystko macie „za darmo”, a w rzeczywistości algorytm wie o Was niemal wszystko, buduje Wasze profile cyfrowe i sprzedaje je reklamodawcom. Ja nie handluję Waszymi danymi. Ja płacę za serwery, transfer, domeny, narzędzia i czas.
Dobra wiadomość jest taka, że od lutego wszystkie artykuły wracają w 100% pełnej wersji. Mam nadzieję, że wytrzymacie ten krótki okres przejściowy, bo już wtedy pojawi się wiele nowych, mocnych tekstów.
Na koniec ważna informacja organizacyjna:
od lutego dostęp do pełnych treści będzie możliwy wyłącznie dla osób posiadających konto oraz dla Patronów
lub Czytelników, którzy zakupili moją książkę.
Dziękuję Wam za cierpliwość, zrozumienie i wsparcie. Bez Was ta praca po prostu nie miałaby sensu.
— Stanisław Stadnicki
Książkę kupisz tutaj. Dostępne ostatnie kilkanaście sztuk.
Masz swoje zdanie? Chcesz podzielić się spostrzeżeniem, dodać ciekawostkę lub dorzucić cegiełkę do wspólnej historii podsudeckich szlaków? Zapraszamy do dyskusji – merytorycznej, kulturalnej i z szacunkiem wobec innych podróżnych tej kolejowej trasy. Aby zabrać głos i zostawić swój komentarz, musisz posiadać konto w naszym serwisie. Dzięki temu utrzymujemy porządek na peronie dyskusji i unikamy wykolejeń rozmowy.
"Kolejowe szlaki Dolnego Śląska" to sztandarowy projekt stowarzyszenia, w ramach którego każdy chętny może odbyć niezapomnianą, całodniową podróż pociągiem retro po najciekawszych pod względem historii i krajobrazu liniach kolejowych w regionie. Tym razem na chętnych w nostalgiczną podróż historycznym taborem sprzed lat, czekają nie lada atrakcje i niespodzianki.
PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. opublikowały oficjalną odpowiedź dotyczącą planowanych prac remontowych na linii kolejowej nr 333 (Pokrzywna - Głuchołazy) oraz nr 343 (Głuchołazy - Granica Państwa, Mikulovice). Dokument ujawnia, jakie działania zostaną podjęte w najbliższych latach oraz jakie będą ich efekty.
Od jutra zacznie obowiązywać nowy rozkład jazdy pociągów. Hucznie zapowiada się przywitanie na stacji Głuchołazy Miasto pierwszego pociągu jadącego z Opola.
Czescy urzędnicy zdecydowali, że nadal będą dotowane przewozy kolejowe na odcinku Ostrawa-Jesenik przez polskie Głuchołazy. Duże znaczenie miał ruchu turystyczny, ponieważ z pociągów, zwłaszcza w weekendy, korzystało mnóstwo osób.
To potwierdzona informacja: być może już od nowego rozkładu jazdy pojawi się nowe połączenie kolejowe Wrocławia z Jesenikiem (Czechy).
Jedną z nich jest linia kolejowa Nowy Świętów-Głuchołazy Zdrój. Tym samym zarządca infrastruktury robi niemiły prezent na 100 rocznicę ukończenia budowy ostatniego, tak zwanego zdrojowego, odcinka tego traktu.