Prezentujemy kilka nowych zdjęć wykonanych na stacji Baborów pod koniec minionego roku.
...
Tymczasowo widzisz tylko fragment treści...
Szanowni Państwo, Drodzy Czytelnicy,
szybciej, niż się spodziewałem, otrzymałem ostrzeżenie o przekroczeniu limitu transferu danych w tym miesiącu. Transfer – mówiąc wprost – oznacza liczbę tysięcy osób, które mogą czytać moje artykuły bez tego, żebym musiał za to dodatkowo płacić. Tak, to ja za to płacę.
W związku z tym, od wieczora 23 stycznia do 1 lutego byłem zmuszony ograniczyć transfer do absolutnego minimum. W praktyce oznacza to skrócenie artykułów do pierwszych dwóch-czterech akapitów. Identyczne rozwiązanie wprowadziłem również na stronie Raclawice.NET.
Wybaczcie mi tę decyzję, ale rzetelne dziennikarstwo i uczciwa publicystyka generują realne, bardzo konkretne koszty. To nie jest Facebook, gdzie pozornie wszystko macie „za darmo”, a w rzeczywistości algorytm wie o Was niemal wszystko, buduje Wasze profile cyfrowe i sprzedaje je reklamodawcom. Ja nie handluję Waszymi danymi. Ja płacę za serwery, transfer, domeny, narzędzia i czas.
Dobra wiadomość jest taka, że od lutego wszystkie artykuły wracają w 100% pełnej wersji. Mam nadzieję, że wytrzymacie ten krótki okres przejściowy, bo już wtedy pojawi się wiele nowych, mocnych tekstów.
Na koniec ważna informacja organizacyjna:
od lutego dostęp do pełnych treści będzie możliwy wyłącznie dla osób posiadających konto oraz dla Patronów
lub Czytelników, którzy zakupili moją książkę.
Dziękuję Wam za cierpliwość, zrozumienie i wsparcie. Bez Was ta praca po prostu nie miałaby sensu.
— Stanisław Stadnicki
Książkę kupisz tutaj. Dostępne ostatnie kilkanaście sztuk.
Masz swoje zdanie? Chcesz podzielić się spostrzeżeniem, dodać ciekawostkę lub dorzucić cegiełkę do wspólnej historii podsudeckich szlaków? Zapraszamy do dyskusji – merytorycznej, kulturalnej i z szacunkiem wobec innych podróżnych tej kolejowej trasy. Aby zabrać głos i zostawić swój komentarz, musisz posiadać konto w naszym serwisie. Dzięki temu utrzymujemy porządek na peronie dyskusji i unikamy wykolejeń rozmowy.
Najtragiczniejszy wypadek kolejowy na terenie opisanym w mojej książce oraz terenie, którego dotyczy i strona KolejPodsudecka.pl wydarzył się w niedzielę, 12 listopada 1939 roku, na odcinku Długomiłowice - Zakrzów Opolski, na linii kolejowej Koźle-Baborów. Doszło tam do czołowego zderzenia dwóch pociągów na jednotorowej trasie. Był to najtragiczniejszy wypadek w ówczesnej Europie.
Oddany do użytku w 1909 roku (zbudowany w 1907roku ) na drugorzędnej linii kolejowej Baborów-Pilszcz-Opava most ma długość 117 metrów i to najdłuższa tego typu konstrukcja kolejowa w powiecie głubczyckim.
To nie żart, ani nie prezent na święta, choć to drugie po części też. Pociągi wróciły do Baborowa.
Informację otrzymaliśmy od naszego czytelnika. Zainteresuje ona wielu sympatyków linii kolejowej Racibórz-Baborów-Głubczyce-Racławice Śląskie.
To niemal pewne. Linia kolejowa z Baborowa do Pilszcza idzie pod młotek. Dzięki staraniom lokalnych miłośników kolei wspaniały most w pobliżu Nowej Cerekwi ma zostać wpisany do rejestru zabytków i uratowany. Patrząc historycznie na Magistralę Podsudecką jej starszą częścią jest linia kolejowa Racławice Śląskie-Racibórz ze stacją w Baborowie. Warto poznać historię linii kolejowej dającą pasażerom z Przedgórza Sudeckiego możliwość dojazdu z Baborowa do Opavy, opracowaną z okazji 100-lecia jej budowy (tym bardziej, że los traktu wydaje się już przesądzony).