Kilka dni temu Zespół ds. Kolei przy Wojewodzie Opolskim zajął się tematyką turystyki kolejowej w regionie, a najważniejszym omawianym tematem było przedłużenie kolei wąskotorowej z Osoblahy do Racławic Śląskich oraz konieczność modernizacji linii kolejowej numer 137. W zespole pracują także osoby związane z Magistralą Podsudecką, co ma niebagatelne znaczenie przy forsowaniu spraw ważnych dla naszego regionu.
Już pierwsze spotkania Zespołu organizowane w siedzibie Wojewody pokazały, że to region południa województwa jest tym najbardziej zaniedbanym pod względem kolejowym. Zły rozkład jazdy, złe skomunikowania pociągów, czy konieczność modernizacji starzejącej się linii kolejowej były omawiane w pierwszej kolejności. Duża zasługa w tym naszych przedstawicieli, którzy zadbali o to, by kolej na południu Opolszczyzny nie została zapomniana i często odważnie upominali się o dobro swoich mieszkańców.
Patrząc na ostatnie lata musimy powiedzieć, że linia kolejowa numer 137 (Katowice-Prudnik-Nysa-Legnica) została zmarginalizowana. Nie wpisano jej do kilku programów, które mógłby ułatwić jej remont, czy wprowadzenie pociągów dalekobieżnych. Udało się to zrobić w przypadku mniejszych i teoretycznie nie tak ważnych traktów. Trudno powiedzieć, dlaczego tak mają się sprawy i jak to możliwe, że remontu doczekają się trakty z mniejszym ruchem? Może zbyt małe przebicie polityczne lub słabe zaangażowanie społeczne? Fakt faktem wiele wskazuje na to, że w tych kwestiach sprawy ruszą z miejsca, choć pewnie powoli.
O znaczeniu Zespołu dobrze świadczą słowa wicewojewody Violetty Porowskiej, która poinformowała, że nowa grupa pracuje nadzwyczaj aktywnie i szybko stała się czołową z tych, które działają przy wojewódzkiej administracji rządowej. - Już widać, że utworzenie Zespołu było potrzebne - mówiła. Warto dodać, że jest to swego rodzaju pozytywna inicjatywa - unikalna na skalę krajową.
Miłośnicy kolei, kolejarze, społecznicy mogą przy samym Wojewodzie wyliczyć problemy kolejowe, a obecność władz, czy dyrektorów spółek kolejowych świadczy o tym, że wszystkie uwagi członków Zespołu traktowane są poważnie. Pewien przełamany impas? Na pewno tak.
...
Tymczasowo widzisz tylko fragment treści...
Szanowni Państwo, Drodzy Czytelnicy,
szybciej, niż się spodziewałem, otrzymałem ostrzeżenie o przekroczeniu limitu transferu danych w tym miesiącu. Transfer – mówiąc wprost – oznacza liczbę tysięcy osób, które mogą czytać moje artykuły bez tego, żebym musiał za to dodatkowo płacić. Tak, to ja za to płacę.
W związku z tym, od wieczora 23 stycznia do 1 lutego byłem zmuszony ograniczyć transfer do absolutnego minimum. W praktyce oznacza to skrócenie artykułów do pierwszych dwóch-czterech akapitów. Identyczne rozwiązanie wprowadziłem również na stronie Raclawice.NET.
Wybaczcie mi tę decyzję, ale rzetelne dziennikarstwo i uczciwa publicystyka generują realne, bardzo konkretne koszty. To nie jest Facebook, gdzie pozornie wszystko macie „za darmo”, a w rzeczywistości algorytm wie o Was niemal wszystko, buduje Wasze profile cyfrowe i sprzedaje je reklamodawcom. Ja nie handluję Waszymi danymi. Ja płacę za serwery, transfer, domeny, narzędzia i czas.
Dobra wiadomość jest taka, że od lutego wszystkie artykuły wracają w 100% pełnej wersji. Mam nadzieję, że wytrzymacie ten krótki okres przejściowy, bo już wtedy pojawi się wiele nowych, mocnych tekstów.
Na koniec ważna informacja organizacyjna:
od lutego dostęp do pełnych treści będzie możliwy wyłącznie dla osób posiadających konto oraz dla Patronów
lub Czytelników, którzy zakupili moją książkę.
Dziękuję Wam za cierpliwość, zrozumienie i wsparcie. Bez Was ta praca po prostu nie miałaby sensu.
— Stanisław Stadnicki
Książkę kupisz tutaj. Dostępne ostatnie kilkanaście sztuk.
Masz swoje zdanie? Chcesz podzielić się spostrzeżeniem, dodać ciekawostkę lub dorzucić cegiełkę do wspólnej historii podsudeckich szlaków? Zapraszamy do dyskusji – merytorycznej, kulturalnej i z szacunkiem wobec innych podróżnych tej kolejowej trasy. Aby zabrać głos i zostawić swój komentarz, musisz posiadać konto w naszym serwisie. Dzięki temu utrzymujemy porządek na peronie dyskusji i unikamy wykolejeń rozmowy.
W oczekiwaniu na kompleksową modernizację linii kolejowej nr 137 – która wciąż pozostaje jedynie w sferze planów i obietnic – PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. kontynuują działania doraźne, koncentrując się na punktowych remontach i naprawach torowiska.
Na drodze wojewódzkiej numer 414 prowadzącej od granicy państwowej przez Prudnik do granic Opola trwa remont przejazdu kolejowego na linii kolejowej Prudnik-Krapkowice.
Jeśli zasłyszane przez nas informacje o mającym się niebawem rozpocząć remoncie zdewastowanego odcinka między Twardawą, a Koźlem okażą się prawdą to linię 137 czekają największe inwestycje od lat 70-tych ubiegłego stulecia. Wszystko dzięki kopalni w Racławicach Śląskich oraz nowym kopalniom w okolicy Kamieńca Ząbkowickiego.