W tym roku przesłaliście do nas blisko 150 fotografii, większość pięknych, które z powodzeniem można byłoby zamieścić w naszym wydawnictwie.
Z każdym rokiem poziom nadsyłanych zdjęć jest coraz większy, a co za tym idzie, jest nam trudniej wybrać 13 tych, które zamieścimy w kalendarzu. Były osoby, które wysłały tylko jedno zdjęcie, ale też takie, które zaprezentowały ich po dziesięć. Co najważniejsze wysłuchaliście naszego apelu, ponieważ otrzymaliśmy fotografie z pociągów specjalnych organizowanych w ostatnich latach, dawnych pośpiesznych Śnieżka, towarowych, a także z kursów prywatnych przewoźników.
Drukarnia poinformowała nas, że od 1 października w gorę idą ceny papierów, dlatego kalendarz musimy złożyć i zlecić do druku we wrześniu, aby utrzymać cenę na poziomie z poprzedniego roku. Do końca tego tygodnia wybierzemy zdjęcia i stworzymy matrycę kalendarza, która trafi do druku. Wtedy też podamy Wam jakie zdjęcia wybraliśmy do publikacji i kto otrzyma od nas za darmo Kalendarz Kolej Podsudecka 2016.
To, co już jest pewne, to możemy zdradzić, że na okładce zostanie zaprezentowany pociąg specjalny i zdjęcie wykonane przez Pana Mariusza Hassa. Pan Mariusz od kilku lat wysyłał do nas zdjęcia i nie zrażał się tym, że fotografie nie zostały zamieszczone. W tym roku jego nowe zdjęcie tak wspaniale wpisało się w okładkę, że otrzyma specjalne wyróżnienie, ponieważ zdjęcie na stronie tytułowej wydaje się w pewien sposób najważniejsze. Jak widać czasem opłaca się czekać i próbować. Na razie nie zdradzamy, o jakie zdjęcie dokładnie chodzi.
Mamy problem ze zdjęciem szynobusów, których otrzymaliśmy bardzo mało. W czasie trwania konkursu wysłaliśmy zapytanie do jednej osoby, która wysłała nam zdjęcie kilka lat temu. Osoba ta bardzo się zdziwiła i cieszyła, że pamiętaliśmy o niej, ale pechowo awaria dysku sprawiła, że nie posiadała oryginału zdjęcia. Szkoda, ale to dowód, że nawet jeśli ktoś wysłał do nas zdjęcia kilka lat temu, to pamiętamy o takich osobach, a wiele zdjęć z biegiem czasu staje się nie tylko cennych, ale i pasujących do kalendarza.
...
Tymczasowo widzisz tylko fragment treści...
Szanowni Państwo, Drodzy Czytelnicy,
szybciej, niż się spodziewałem, otrzymałem ostrzeżenie o przekroczeniu limitu transferu danych w tym miesiącu. Transfer – mówiąc wprost – oznacza liczbę tysięcy osób, które mogą czytać moje artykuły bez tego, żebym musiał za to dodatkowo płacić. Tak, to ja za to płacę.
W związku z tym, od wieczora 23 stycznia do 1 lutego byłem zmuszony ograniczyć transfer do absolutnego minimum. W praktyce oznacza to skrócenie artykułów do pierwszych dwóch-czterech akapitów. Identyczne rozwiązanie wprowadziłem również na stronie Raclawice.NET.
Wybaczcie mi tę decyzję, ale rzetelne dziennikarstwo i uczciwa publicystyka generują realne, bardzo konkretne koszty. To nie jest Facebook, gdzie pozornie wszystko macie „za darmo”, a w rzeczywistości algorytm wie o Was niemal wszystko, buduje Wasze profile cyfrowe i sprzedaje je reklamodawcom. Ja nie handluję Waszymi danymi. Ja płacę za serwery, transfer, domeny, narzędzia i czas.
Dobra wiadomość jest taka, że od lutego wszystkie artykuły wracają w 100% pełnej wersji. Mam nadzieję, że wytrzymacie ten krótki okres przejściowy, bo już wtedy pojawi się wiele nowych, mocnych tekstów.
Na koniec ważna informacja organizacyjna:
od lutego dostęp do pełnych treści będzie możliwy wyłącznie dla osób posiadających konto oraz dla Patronów
lub Czytelników, którzy zakupili moją książkę.
Dziękuję Wam za cierpliwość, zrozumienie i wsparcie. Bez Was ta praca po prostu nie miałaby sensu.
— Stanisław Stadnicki
Książkę kupisz tutaj. Dostępne ostatnie kilkanaście sztuk.
Masz swoje zdanie? Chcesz podzielić się spostrzeżeniem, dodać ciekawostkę lub dorzucić cegiełkę do wspólnej historii podsudeckich szlaków? Zapraszamy do dyskusji – merytorycznej, kulturalnej i z szacunkiem wobec innych podróżnych tej kolejowej trasy. Aby zabrać głos i zostawić swój komentarz, musisz posiadać konto w naszym serwisie. Dzięki temu utrzymujemy porządek na peronie dyskusji i unikamy wykolejeń rozmowy.
Drodzy Czytelnicy serwisu Kolej Podsudecka. Muszę się do czegoś przyznać: dopadło mnie zmęczenie i wypalenie. Od dłuższego czasu wszystko, co robiłem w Internecie, stało pod znakiem zapytania.
Nadchodzący rok 2026 będzie wyjątkowy dla Magistrali Podsudeckiej – to właśnie wtedy obchodzimy 150-lecie ukończenia budowy naszej ukochanej linii kolejowej. Z tej okazji nie może zabraknąć kolejnej edycji Kalendarza Kolej Podsudecka, który od lat cieszy się popularnością wśród miłośników kolei.
Najnowsza edycja kultowego kalendarza kolejowego Kolej Podsudecka na nadchodzący 2025 rok. Duży format A3 (297mm szerokosci i 420mm wysokości) - 13 stron (okładka plus na każdy miesiąc roku osobne zdjęcie pociągu). Wysokiej jakości papier kredowy. Zawieszka.
Koniec wakacji, który zbliżą się, to idealny moment na ogłoszenie dorocznego konkursu na fotografię w kalendarzu kolejowym Kolej Podsudecka 2025
Najnowsze wydanie kultowego kalendarza kolejowego już dostępne w sprzedaży.
W tym roku wyjątkowo szybko ruszamy z konkursem Twoja fotografia kolejowa w Kalendarzu Kolej Podsudecka 2024.