Chyba każdy miłośnik kolei kojarzy pociąg Kilof, który każdego roku przejeżdża trasę z Kłodzka do Wałbrzycha. W tym roku Tur-Kol (markowy produkt turystyki kolejowej) organizuje dodatkowy pociąg, który przejedzie linią 137.
W sobotę 29 sierpnia trasą Poznań Główny - Wrocław Główny - Kłodzko Główne - Nowa Ruda - Wałbrzych Główny - Jaworzyna Śląska - Wrocław Główny - Poznań Główny przejedzie pociąg Kilof. Jest to znany i kojarzony pociąg, bardzo ceniony przez miłośników kolejnictwa oraz pasjonatów fotografii.
Nowością w tym roku będzie uruchomienie w niedzielę 30 sierpnia pociągu Pierścień, który pojedzie trasą: Wrocław Główny - Legnica - Jaworzyna Śląska - Świdnica - Dzierżoniów - Ząbkowice Śląskie - Kamieniec Ząbkowicki - Nysa - Brzeg - Wrocław Główny. Pociąg ma być prowadzony parowozem (oraz jako zabezpieczenie lokomotywą spalinową).
Szykuje się wspaniała jazda. Póki co czekamy na dalsze informacje oraz zachęcamy do polubienia tego wydarzenia na portalu Facebook.
...
Tymczasowo widzisz tylko fragment treści...
Szanowni Państwo, Drodzy Czytelnicy,
szybciej, niż się spodziewałem, otrzymałem ostrzeżenie o przekroczeniu limitu transferu danych w tym miesiącu. Transfer – mówiąc wprost – oznacza liczbę tysięcy osób, które mogą czytać moje artykuły bez tego, żebym musiał za to dodatkowo płacić. Tak, to ja za to płacę.
W związku z tym, od wieczora 23 stycznia do 1 lutego byłem zmuszony ograniczyć transfer do absolutnego minimum. W praktyce oznacza to skrócenie artykułów do pierwszych dwóch-czterech akapitów. Identyczne rozwiązanie wprowadziłem również na stronie Raclawice.NET.
Wybaczcie mi tę decyzję, ale rzetelne dziennikarstwo i uczciwa publicystyka generują realne, bardzo konkretne koszty. To nie jest Facebook, gdzie pozornie wszystko macie „za darmo”, a w rzeczywistości algorytm wie o Was niemal wszystko, buduje Wasze profile cyfrowe i sprzedaje je reklamodawcom. Ja nie handluję Waszymi danymi. Ja płacę za serwery, transfer, domeny, narzędzia i czas.
Dobra wiadomość jest taka, że od lutego wszystkie artykuły wracają w 100% pełnej wersji. Mam nadzieję, że wytrzymacie ten krótki okres przejściowy, bo już wtedy pojawi się wiele nowych, mocnych tekstów.
Na koniec ważna informacja organizacyjna:
od lutego dostęp do pełnych treści będzie możliwy wyłącznie dla osób posiadających konto oraz dla Patronów
lub Czytelników, którzy zakupili moją książkę.
Dziękuję Wam za cierpliwość, zrozumienie i wsparcie. Bez Was ta praca po prostu nie miałaby sensu.
— Stanisław Stadnicki
Książkę kupisz tutaj. Dostępne ostatnie kilkanaście sztuk.
Masz swoje zdanie? Chcesz podzielić się spostrzeżeniem, dodać ciekawostkę lub dorzucić cegiełkę do wspólnej historii podsudeckich szlaków? Zapraszamy do dyskusji – merytorycznej, kulturalnej i z szacunkiem wobec innych podróżnych tej kolejowej trasy. Aby zabrać głos i zostawić swój komentarz, musisz posiadać konto w naszym serwisie. Dzięki temu utrzymujemy porządek na peronie dyskusji i unikamy wykolejeń rozmowy.
Dolny Śląsk to kraina o zawiłych dziejach, pełna ciekawostek, a nawet tajemnic z różnych okresów. To również region bogaty w zabytkową architekturę. Znajdują się tutaj jedne z najbardziej malowniczych linii kolejowych w Polsce, m.in. linia nr 266 i 286. Obie przebiegają wzdłuż pasm Sudetów Środkowych, które stanowią wizytówkę Dolnego Śląska.
Jak co roku na stalowe szlaki Dolnego Śląska powracają historyczne pociągi okazjonalne, organizowane przez Klub Sympatyków Kolei we Wrocławiu. Dobrym momentem na otwarcie sezonu podróżniczego jest początek wiosny.
Na początku lipca po ponad 20 latach w bezruchu i łącznie 4 latach skrupulatnych prac remontowych, SP42-001 "kociołek" odbył swoją jazdę inauguracyjną ze składem historycznych wagonów po kolejowych szlakach Dolnego Śląska.
Już za tydzień w sobotę, 20 kwietnia br, kolejowa impreza fotograficzna z pociągiem prowadzonym lokomotywą SU45.
Dostępna jest już pełna, bo trzy częściowa historia MD Nysa od czasów jej powstania do likwidacji.
W sobotę 20 kwietnia 2024 r. na Podsudecką wraca pociąg specjalny. Skład prowadzony lokomotywą SU45-079 przejdzie z Kamieńca Ząbkowickiego przez Nysą do Kędzierzyna i z powrotem. Zaliczy też Głuchołazy.