Piątek 13 lutego nie będzie mile wspominanym dniem przez pasażerów pociągu relacji Kędzierzyn-Koźle - Nysa (numer pociągu 46121). Część z nich nie dojechała do pracy, a inni utkwili w szczerym polu.
Fatalnie rozpoczął się ostatni roboczy dzień tygodnia dla pasażerów miejscowości znajdujących się na trasie kolejowej między Kędzierzynem, a Nysą. Nie dojechali oni do pracy i szkoły.
Wszystko przez to, że poranny szynobus z Kędzierzyna Koźla do Nysy uległ poważnej awarii. Stając w szczerym polu w okolicy stacji Głogówek. Ci, którzy znajdowali się w środku składu byli w najgorszej sytuacji. Zmuszono ich do oczekiwania aż mechanicy naprawią usterkę. Nie udało się to w ciągu godziny. Prawdopodobnie lada moment felerny skład zostanie ściągnięty ponownie do Kędzierzyna Koźla.
W lepszej sytuacji, byli Ci, którzy na pociąg oczekiwali na kolejnych stacjach. Tam usłyszano, iż skład do Nysy jest opóźniony "nieokreśloną ilość czasu". Pasażerowie wrócili do domów. Najgorzej jednak mają ci uczniowie i osoby udające się do pracy mieszkający w miejscowościach, gdzie pociągów się nie zapowiada.
Nie jest znana przyczyna awarii, ani to, który z opolskich szynobusów obsługiwał omawiany kurs. Z szczątkowych informacji krążących wśród kolejarzy czekających na pociąg udało się nam dowiedzieć, iż usterkę spowodowała bardzo mała część, a cytując dokładniej usłyszane wypowiedzi: "gumka".
...
Tymczasowo widzisz tylko fragment treści...
Szanowni Państwo, Drodzy Czytelnicy,
szybciej, niż się spodziewałem, otrzymałem ostrzeżenie o przekroczeniu limitu transferu danych w tym miesiącu. Transfer – mówiąc wprost – oznacza liczbę tysięcy osób, które mogą czytać moje artykuły bez tego, żebym musiał za to dodatkowo płacić. Tak, to ja za to płacę.
W związku z tym, od wieczora 23 stycznia do 1 lutego byłem zmuszony ograniczyć transfer do absolutnego minimum. W praktyce oznacza to skrócenie artykułów do pierwszych dwóch-czterech akapitów. Identyczne rozwiązanie wprowadziłem również na stronie Raclawice.NET.
Wybaczcie mi tę decyzję, ale rzetelne dziennikarstwo i uczciwa publicystyka generują realne, bardzo konkretne koszty. To nie jest Facebook, gdzie pozornie wszystko macie „za darmo”, a w rzeczywistości algorytm wie o Was niemal wszystko, buduje Wasze profile cyfrowe i sprzedaje je reklamodawcom. Ja nie handluję Waszymi danymi. Ja płacę za serwery, transfer, domeny, narzędzia i czas.
Dobra wiadomość jest taka, że od lutego wszystkie artykuły wracają w 100% pełnej wersji. Mam nadzieję, że wytrzymacie ten krótki okres przejściowy, bo już wtedy pojawi się wiele nowych, mocnych tekstów.
Na koniec ważna informacja organizacyjna:
od lutego dostęp do pełnych treści będzie możliwy wyłącznie dla osób posiadających konto oraz dla Patronów
lub Czytelników, którzy zakupili moją książkę.
Dziękuję Wam za cierpliwość, zrozumienie i wsparcie. Bez Was ta praca po prostu nie miałaby sensu.
— Stanisław Stadnicki
Książkę kupisz tutaj. Dostępne ostatnie kilkanaście sztuk.
Masz swoje zdanie? Chcesz podzielić się spostrzeżeniem, dodać ciekawostkę lub dorzucić cegiełkę do wspólnej historii podsudeckich szlaków? Zapraszamy do dyskusji – merytorycznej, kulturalnej i z szacunkiem wobec innych podróżnych tej kolejowej trasy. Aby zabrać głos i zostawić swój komentarz, musisz posiadać konto w naszym serwisie. Dzięki temu utrzymujemy porządek na peronie dyskusji i unikamy wykolejeń rozmowy.
Na przełomie lutego i marca na tory mają wyjechać szynobusy, które zostały wycofane po tym jak jeden z nich w grudniu wykoleił się. We wszystkich zostanie wymieniony wózek jezdny. Ustalono, że przyczyną wykolejenia się pojazdu była wada konstrukcyjna.
Niestety, ale po serii wzorowego kursowania pociągów w relacjach Kędzierzyn Koźle - Nysa ponownie zdarzyła się wpadka. Skontaktował się z nami pasażer chcący jechać dziś po godzinie 13 pociągiem przez Nysę do Brzegu i dalej do Wrocławia. Do godziny 14 pociąg nie wyruszył nawet z Kędzierzyna.