Serdecznie dziękujemy kolejnej redakcji prasowej. W najnowszym numerze Tygodnika Prudnickiego znajdziemy dość obszerny artykuł na temat naszej akcji.
Czytamy między innymi:
Na naszych oczach z powiatu prudnickiego robi się komunikacyjną dziurę, do której trudno się dostać i jeszcze gorzej wydostać. Grupa mieszkańców z podsudeckiego regionu, gdzie jest podobna sytuacja do tej z ziemi prudnickiej zwarła szeregi i razem działa w kierunku przywrócenia znaczenia kolejowej magistrali podsudeckiej.
Pierwszym celem inicjatorów akcji jest przywrócenie pociągu pospiesznego między Małopolską, powiatem prudnickim a południową częścią województwa dolnośląskiego. W grudniu 2007 roku po raz ostatni przez powiat prudnicki przejechał taki właśnie skład. Od tamtego momentu przez prudnickie miejscowości przejeżdżają jedynie te składy, które nie przekraczają granic województwa opolskiego, do Nysy, Kędzierzyna-Koźla i... Brzegu.
Więcej w wydaniu papierowym.
...
Tymczasowo widzisz tylko fragment treści...
Szanowni Państwo, Drodzy Czytelnicy,
szybciej, niż się spodziewałem, otrzymałem ostrzeżenie o przekroczeniu limitu transferu danych w tym miesiącu. Transfer – mówiąc wprost – oznacza liczbę tysięcy osób, które mogą czytać moje artykuły bez tego, żebym musiał za to dodatkowo płacić. Tak, to ja za to płacę.
W związku z tym, od wieczora 23 stycznia do 1 lutego byłem zmuszony ograniczyć transfer do absolutnego minimum. W praktyce oznacza to skrócenie artykułów do pierwszych dwóch-czterech akapitów. Identyczne rozwiązanie wprowadziłem również na stronie Raclawice.NET.
Wybaczcie mi tę decyzję, ale rzetelne dziennikarstwo i uczciwa publicystyka generują realne, bardzo konkretne koszty. To nie jest Facebook, gdzie pozornie wszystko macie „za darmo”, a w rzeczywistości algorytm wie o Was niemal wszystko, buduje Wasze profile cyfrowe i sprzedaje je reklamodawcom. Ja nie handluję Waszymi danymi. Ja płacę za serwery, transfer, domeny, narzędzia i czas.
Dobra wiadomość jest taka, że od lutego wszystkie artykuły wracają w 100% pełnej wersji. Mam nadzieję, że wytrzymacie ten krótki okres przejściowy, bo już wtedy pojawi się wiele nowych, mocnych tekstów.
Na koniec ważna informacja organizacyjna:
od lutego dostęp do pełnych treści będzie możliwy wyłącznie dla osób posiadających konto oraz dla Patronów
lub Czytelników, którzy zakupili moją książkę.
Dziękuję Wam za cierpliwość, zrozumienie i wsparcie. Bez Was ta praca po prostu nie miałaby sensu.
— Stanisław Stadnicki
Książkę kupisz tutaj. Dostępne ostatnie kilkanaście sztuk.
Masz swoje zdanie? Chcesz podzielić się spostrzeżeniem, dodać ciekawostkę lub dorzucić cegiełkę do wspólnej historii podsudeckich szlaków? Zapraszamy do dyskusji – merytorycznej, kulturalnej i z szacunkiem wobec innych podróżnych tej kolejowej trasy. Aby zabrać głos i zostawić swój komentarz, musisz posiadać konto w naszym serwisie. Dzięki temu utrzymujemy porządek na peronie dyskusji i unikamy wykolejeń rozmowy.