Nasza akcja ruszyła w czwartek 29 stycznia wieczorem. Natychmiast wiele osób poparło nasz apel. Mimo, że nie minął jeszcze tydzień od chwili rozpoczęcia akcji warto podsumować pierwsze godziny.
W chwili obecnej wiem o czterech wysłanych już listach mieszkańców w sprawie powrotu naszego pociągu pośpiesznego (kopię tych listów otrzymałem na redakcyjne email i niebawem je zaprezentuję, były to listy z Dolnego Śląska, ale uwaga, też z Krakowa). Dowiedziałem się już, że nasz apel poprze Starostwo Powiatowe w Prudniku (tam już działają). Członkowie PTTK Prudnik również pracują nad swoim listem w tej sprawie i wiem, że będzie on zawierał wiele ciekawych argumentów. Niebawem z pisaniem apeli ruszą mieszkańcy mojej okolicy. Szczegóły na bieżąco na naszej stronie.
Wiele osób poparło naszą akcję pisząc swoje uwagi w księdze poparcia. Ciekawy wątek rozwinął się również na forum.
Naszą akcję opisała już Nowa Trybuna Opolska. Audycję na ten temat mogliśmy również posłuchać w Radiu Opole.
Teraz bardzo istotna uwaga do wszystkich piszących. W dziale pośpieszny na podsudeckiej, w zakładce "gdzie, do kogo pisać samemu" znajdują się adresy, pod które należy wysyłać własne apele. Mogą to być proste, krótkie listy z co najmniej jednym, ale zasadnym argumentem. Wysyłać można je pocztą elektroniczną, ale i pocztą tradycyjną. Jeśli wysyłaliście listy pocztą email to warto po jakimś czasie zapytać się, czy Wasz list dotarł. Przykładowo w Urzędzie Marszałkowskim w Opolu odbieranie poczty email jest wzorowe, ale nie wszędzie tak może być.
...
Tymczasowo widzisz tylko fragment treści...
Szanowni Państwo, Drodzy Czytelnicy,
szybciej, niż się spodziewałem, otrzymałem ostrzeżenie o przekroczeniu limitu transferu danych w tym miesiącu. Transfer – mówiąc wprost – oznacza liczbę tysięcy osób, które mogą czytać moje artykuły bez tego, żebym musiał za to dodatkowo płacić. Tak, to ja za to płacę.
W związku z tym, od wieczora 23 stycznia do 1 lutego byłem zmuszony ograniczyć transfer do absolutnego minimum. W praktyce oznacza to skrócenie artykułów do pierwszych dwóch-czterech akapitów. Identyczne rozwiązanie wprowadziłem również na stronie Raclawice.NET.
Wybaczcie mi tę decyzję, ale rzetelne dziennikarstwo i uczciwa publicystyka generują realne, bardzo konkretne koszty. To nie jest Facebook, gdzie pozornie wszystko macie „za darmo”, a w rzeczywistości algorytm wie o Was niemal wszystko, buduje Wasze profile cyfrowe i sprzedaje je reklamodawcom. Ja nie handluję Waszymi danymi. Ja płacę za serwery, transfer, domeny, narzędzia i czas.
Dobra wiadomość jest taka, że od lutego wszystkie artykuły wracają w 100% pełnej wersji. Mam nadzieję, że wytrzymacie ten krótki okres przejściowy, bo już wtedy pojawi się wiele nowych, mocnych tekstów.
Na koniec ważna informacja organizacyjna:
od lutego dostęp do pełnych treści będzie możliwy wyłącznie dla osób posiadających konto oraz dla Patronów
lub Czytelników, którzy zakupili moją książkę.
Dziękuję Wam za cierpliwość, zrozumienie i wsparcie. Bez Was ta praca po prostu nie miałaby sensu.
— Stanisław Stadnicki
Książkę kupisz tutaj. Dostępne ostatnie kilkanaście sztuk.
Masz swoje zdanie? Chcesz podzielić się spostrzeżeniem, dodać ciekawostkę lub dorzucić cegiełkę do wspólnej historii podsudeckich szlaków? Zapraszamy do dyskusji – merytorycznej, kulturalnej i z szacunkiem wobec innych podróżnych tej kolejowej trasy. Aby zabrać głos i zostawić swój komentarz, musisz posiadać konto w naszym serwisie. Dzięki temu utrzymujemy porządek na peronie dyskusji i unikamy wykolejeń rozmowy.
Przypadek, a może dobry znak? Właśnie 11 listopada, w Dzień Narodowego Święta Niepodległości, uruchamiam dla Was nową odsłonę serwisu KolejPodsudecka.pl. Nie mógłbym chyba wybrać lepszej daty.
Pomysł prezentacji tego, jak po powodzi z 1997 roku kursowały pociągi na Magistrali Podsudeckiej, spodobał się czytelnikom. Był to jeden z najchętniej czytanych newsów w ostatnich latach. Dziś uzupełnienie informacji.
Mamy rozkład pociągów dalekobieżnych, które od grudnia pojadą przez Magistralę Podsudecką. Bezpośredni dojazd do Olsztyna, Warszawy, Częstochowy, Katowic, Krakowa, Polanicy Zdrój, Jeleniej Góry.
Miał być TLK Szczeliniec do Warszawy przez Nysę i Opole, ale do stolicy pojedzie IC Kormoran przez Prudnik, Kędzierzyn i Katowice.
Być może od grudnia po 13 latach ponownie na naszą linię kolejową wrócą pociągi dalekobieżne.
Prezentujemy pełną treść deklaracji, podpisanej przez uczestników konferencji, która została zorganizowana w Prudniku, a dotyczyła powrotu pociągu pośpiesznego na Magistralę Podsudecką