W chwili obecnej nie możliwe jest przejechanie odcinka Nysa-Kamieniec Ząbkowicki żadnym pociągiem. To jedyny stykowy odcinek międzywojewódzki województwa opolskiego, gdzie nie ma regularnych przewozów pasażerskich. Postanowiłem sprawdzić jak obecnie można dostać się koleją z Prudnika przykładowo do Świdnicy, czy z Legnicy do Nysy. Jeszcze kilka lat temu podróż taka nie wymagała przesiadek i trwała często niewiele ponad godzinę, a dziś? Jednym słowem koszmar i aż trudno uwierzyć, że to co napisane jest poniżej to prawda.
Fikcyjny Pan Kowalski, mieszkaniec Prudnika chciałby odwiedzić rodzinę w Świdnicy. Chciałby znaleźć się tam rano, ale okazuje się, że jak wyjedzie z Prudnika o godzinie 5 rano to do Świdnicy dojedzie o godzinie 13, przesiadając się trzy razy i korzystając z usług trzech przewoźników kolejowych. Będzie musiał jechać do Kędzierzyna (cofać się) pociągiem o godzinie 4:54, gdzie po 50 minutach oczekiwania będzie mógł przesiąść się na pociąg pośpieszny jadący do Wrocławia.
Po dotarciu do stolicy województwa dolnośląskiego będzie miał godzinę czasu na zwiedzenie miasta, ponieważ dopiero o godzinie 9:35 jedzie pociąg osobowy do Kamieńca Ząbkowickiego. Po przejechaniu koła mającego 250 kilometrów i godzinnym oczekiwaniu w Kamieńcu wsiądzie do pociągu jadącego do Świdnicy. Uff uda się, tylko kto zdecyduje się na taką podróż? Kiedyś dziennie nawet 8 pociągów gwarantowało dojazd Panu Kowalskiemu bezpośrednio z Prudnika do Świdnicy, a dziś na kolej nie ma co liczyć.
Fikcyjna mieszkanka Legnicy, Pani Kowalska musi jechać na zjazd rodzinny do Nysy. Omijając Magistralę Podsudecką, jadąc przez Wrocław i Opole podróż zajmie jej pięć godzin i trzykrotnie będzie musiała zmieniać pociąg. Trasa jaką pokona to 200 kilometrów. Jadąc przez Magistralę Podsudecką musi pokonać trasę: Legnica, Kamieniec Ząbkowicki, Wrocław, Opole, Nysa. Zajmie jej to co najmniej siedem godzin. Trasa liczy 311 kilometrów. Pani Kowalska będzie jechała czterema pociągami. Niepotrzebnie przejedzie prawie 150 kilometrów.
Kłopoty Państwa Kowalskich związane są tylko i wyłącznie z faktem, iż na kilkunastokilometrowym odcinku Nysa-Kamieniec nie kursują żadne pociągi. Podróż z Prudnika do Świdnicy zamiast 110 kilometrów liczy kilometrów 250. Zamiast żadnej przesiadki podróżni muszą co najmniej trzy razy zmieniać pociąg nie mówiąc o problemie z biletami i różnymi przewoźnikami na danych trasach.
...
Tymczasowo widzisz tylko fragment treści...
Szanowni Państwo, Drodzy Czytelnicy,
szybciej, niż się spodziewałem, otrzymałem ostrzeżenie o przekroczeniu limitu transferu danych w tym miesiącu. Transfer – mówiąc wprost – oznacza liczbę tysięcy osób, które mogą czytać moje artykuły bez tego, żebym musiał za to dodatkowo płacić. Tak, to ja za to płacę.
W związku z tym, od wieczora 23 stycznia do 1 lutego byłem zmuszony ograniczyć transfer do absolutnego minimum. W praktyce oznacza to skrócenie artykułów do pierwszych dwóch-czterech akapitów. Identyczne rozwiązanie wprowadziłem również na stronie Raclawice.NET.
Wybaczcie mi tę decyzję, ale rzetelne dziennikarstwo i uczciwa publicystyka generują realne, bardzo konkretne koszty. To nie jest Facebook, gdzie pozornie wszystko macie „za darmo”, a w rzeczywistości algorytm wie o Was niemal wszystko, buduje Wasze profile cyfrowe i sprzedaje je reklamodawcom. Ja nie handluję Waszymi danymi. Ja płacę za serwery, transfer, domeny, narzędzia i czas.
Dobra wiadomość jest taka, że od lutego wszystkie artykuły wracają w 100% pełnej wersji. Mam nadzieję, że wytrzymacie ten krótki okres przejściowy, bo już wtedy pojawi się wiele nowych, mocnych tekstów.
Na koniec ważna informacja organizacyjna:
od lutego dostęp do pełnych treści będzie możliwy wyłącznie dla osób posiadających konto oraz dla Patronów
lub Czytelników, którzy zakupili moją książkę.
Dziękuję Wam za cierpliwość, zrozumienie i wsparcie. Bez Was ta praca po prostu nie miałaby sensu.
— Stanisław Stadnicki
Książkę kupisz tutaj. Dostępne ostatnie kilkanaście sztuk.
Masz swoje zdanie? Chcesz podzielić się spostrzeżeniem, dodać ciekawostkę lub dorzucić cegiełkę do wspólnej historii podsudeckich szlaków? Zapraszamy do dyskusji – merytorycznej, kulturalnej i z szacunkiem wobec innych podróżnych tej kolejowej trasy. Aby zabrać głos i zostawić swój komentarz, musisz posiadać konto w naszym serwisie. Dzięki temu utrzymujemy porządek na peronie dyskusji i unikamy wykolejeń rozmowy.
Pisaliśmy już o rozkładzie jazdy dla województwa opolskiego, teraz kolej na sąsiadów z Dolnego Śląska.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy w nowym rozkładzie pociągiem regionalnym bezpośrednio dojedziemy do Gliwic.