Dodano: Czwartek, 17 września 2009r. godz.: 15:45. Nr wydania: 102/2009

Pociągi na odcinek Nysa-Kamieniec muszą wrócić. Dziś, aby dojechać pociągiem przykładowo z Prudnika do Świdnicy robi się 200stu kilometrowe koło.

W chwili obecnej nie możliwe jest przejechanie odcinka Nysa-Kamieniec Ząbkowicki żadnym pociągiem. To jedyny stykowy odcinek międzywojewódzki województwa opolskiego, gdzie nie ma regularnych przewozów pasażerskich. Postanowiłem sprawdzić jak obecnie można dostać się koleją z Prudnika przykładowo do Świdnicy, czy z Legnicy do Nysy. Jeszcze kilka lat temu podróż taka nie wymagała przesiadek i trwała często niewiele ponad godzinę, a dziś? Jednym słowem koszmar i aż trudno uwierzyć, że to co napisane jest poniżej to prawda.

Z Prudnika do Świdnicy

Fikcyjny Pan Kowalski, mieszkaniec Prudnika chciałby odwiedzić rodzinę w Świdnicy. Chciałby znaleźć się tam rano, ale okazuje się, że jak wyjedzie z Prudnika o godzinie 5 rano to do Świdnicy dojedzie o godzinie 13, przesiadając się trzy razy i korzystając z usług trzech przewoźników kolejowych. Będzie musiał jechać do Kędzierzyna (cofać się) pociągiem o godzinie 4:54, gdzie po 50 minutach oczekiwania będzie mógł przesiąść się na pociąg pośpieszny jadący do Wrocławia.

Po dotarciu do stolicy województwa dolnośląskiego będzie miał godzinę czasu na zwiedzenie miasta, ponieważ dopiero o godzinie 9:35 jedzie pociąg osobowy do Kamieńca Ząbkowickiego. Po przejechaniu koła mającego 250 kilometrów i godzinnym oczekiwaniu w Kamieńcu wsiądzie do pociągu jadącego do Świdnicy. Uff uda się, tylko kto zdecyduje się na taką podróż? Kiedyś dziennie nawet 8 pociągów gwarantowało dojazd Panu Kowalskiemu bezpośrednio z Prudnika do Świdnicy, a dziś na kolej nie ma co liczyć.

Z Legnicy do Nysy

Fikcyjna mieszkanka Legnicy, Pani Kowalska musi jechać na zjazd rodzinny do Nysy. Omijając Magistralę Podsudecką, jadąc przez Wrocław i Opole podróż zajmie jej pięć godzin i trzykrotnie będzie musiała zmieniać pociąg. Trasa jaką pokona to 200 kilometrów. Jadąc przez Magistralę Podsudecką musi pokonać trasę: Legnica, Kamieniec Ząbkowicki, Wrocław, Opole, Nysa. Zajmie jej to co najmniej siedem godzin. Trasa liczy 311 kilometrów. Pani Kowalska będzie jechała czterema pociągami. Niepotrzebnie przejedzie prawie 150 kilometrów.

Kłopoty Państwa Kowalskich związane są tylko i wyłącznie z faktem, iż na kilkunastokilometrowym odcinku Nysa-Kamieniec nie kursują żadne pociągi. Podróż z Prudnika do Świdnicy zamiast 110 kilometrów liczy kilometrów 250. Zamiast żadnej przesiadki podróżni muszą co najmniej trzy razy zmieniać pociąg nie mówiąc o problemie z biletami i różnymi przewoźnikami na danych trasach.

Brak połączeń na stykowym odcinku granicznym niezwykle utrudnia przemieszczanie się pomiędzy takimi miastami jak: Prudnik, Nysa, Świdnica, Dzierżoniów, Legnica, Otmuchów, Strzegom i innymi. Bądźmy szczerzy, że chyba nikt dziś nie decyduje się jechać 200-kilometrowego koła, by dojechać pociągiem z Prudnika do Świdnicy, a wszyscy wiemy, że takie zapotrzebowanie jest.

To wstyd, że na tak krótkim odcinku, łączącym Nysę i Kamieniec nie jadą żadne pociągi. Jak to możliwe, że to jedyny stykowy odcinek, na którym w wojewódzkie opolskim nie prowadzi się połączeń pasażerskich?

Dziś możemy poinformować, że niebawem rozpocznie się szeroka, jeszcze większa akcja niżeli akcja z pociągiem pośpiesznym zmierzająca do przywrócenia kursowania pociągów między Nysą, a Kamieńcem. Stop marginalizacji tego odcinka.

Autor: Stanisław Stadnicki.
Publikacja tekstu: Czwartek, 17 września 2009r. godz.: 15:45. Nr wydania: 102/2009

Dziękujemy za lekturę tego tekstu. Możesz teraz wrócić do wyboru aktualności.

Polecamy teksty na podobny temat

Następne teksty:

Poprzednie teksty:

Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie © Stanisław Stadnicki 2005-2018
Powielanie, kopiowanie i rozpowszechnianie treści serwisu KolejPodsudecka.pl jest zabronione.
Serwis KolejPodsudecka.pl jest internetowym dziennikiem wpisanym do rejestru Dzienników i Czasopism

  • WebInspiracje
  • Stanisław Stadnicki