Historia kolei w Kietrzu i działalność spółki ADKG, linia kolejowa 194 Pietrowice Wielkie-Kietrz
Historia niezwykłej linii kolejowej, która powstała niejako przypadkiem - w wyniku celowego zablokowania przez ówczesne władze śląskie budowy bezpośredniego połączenia Racibórz-Opawa. Paradoksalnie okazało się, że nawet tak krótka trasa może być dochodowa, a co więcej - linia ta funkcjonuje do dziś.
Spółka Lenz & Co GmbH (ta, która zbudowała trakt Prudnik-Gogolin) w latach 90. XIX wieku była jednym z najważniejszych graczy na rynku śląskich kolei prywatnych, jednak nie miała na nim monopolu. W 1893 roku powołano do życia Niemieckie Towarzystwo Kolejkowe (niem. Allgemeine Deutsche Kleinbahngesellschaft, w skrócie ADKG), które szybko rozpoczęło ekspansję w regionie powiatu głubczyckiego. Jednym z efektów działalności tej spółki było uruchomienie w 1896 roku kolei prywatnej drugiej kategorii na trasie Pietrowice Wielkie - Kietrz.
Do dziś nie udało się jednoznacznie ustalić, dlaczego już w latach 50. XIX wieku Kolej Wilhelma ominęła Kietrz, mimo że miasteczko to, znane z przemysłu młynarskiego, miało duży potencjał transportowy. Przewóz produktów rolnych, zwłaszcza zbóż i mąki, mógłby równie dobrze uzasadniać poprowadzenie linii kolejowej przez Kietrz, jak miało to miejsce w przypadku cukrowego zagłębia Pietrowic Wielkich. Decyzje inżynieryjne i polityczne doprowadziły jednak do pominięcia Kietrza w pierwszych planach rozwoju sieci kolejowej.