Polityczne przepychanki na słowa, czy faktyczna szansa na remont Podsudeckiej?
Będę szczery. Od ponad dwudziestu lat zajmuję się sprawą modernizacji naszej linii kolejowej i poprawy rozkładów jazdy. Pisałem dziesiątki pism, zbierałem dane, uczestniczyłem w konsultacjach. W ostatnich latach robię to z mniejszym zapałem – nie z braku zainteresowania, lecz z braku czasu. Przez te dwie dekady nauczyłem się jednak jednego: <strong>nie wierzyć politykom</strong>.
Dlaczego? Bo od ponad 20 lat słyszymy te same obietnice, a remontu linii 137 – tzw. Magistrali Podsudeckiej – wciąż nie ma, mimo że od dawna istnieje gotowe studium wykonalności. Zamiast tego co chwilę pojawiają się nowe „warianty”, „aktualizacje koncepcji”, „konsultacje społeczne”. Można się już w tym pogubić – a efektów nadal brak.
Według najbardziej wiarygodnych informacji, linia 137 miała być zmodernizowana do około 2028 roku w trzech etapach – od wschodu na zachód: