Pismo do Wicemarszałka Województwa Małopolskiego, Pana Romana Ciepieli, odnośnie ratowania Skansenu w Chabówce

  • Autor: Krzysztof Kuś
  • Data publikacji: 03.03.2010 r.
  • Czas czytania: ok. 2 minuty

Szanowny Panie Marszałku!<br /> Zwracam się do Pana z apelem o podjęcie jak najszybszych działań mających na celu przejęcie przez Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego zabytkowych eksponatów kolejowych zgromadzonych na terenie byłej parowozowni w Chabówce. Chabówka jest bez wątpienia perełką województwa małopolskiego. Wraz z przyległą linią do Nowego Sącza istnieją tam wręcz idealne warunki do stworzenia żywej kolei muzealnej. Niestety, te niewątpliwe atuty nie były do tej pory w należyty sposób wykorzystane.

Obecna sytuacja w Skansenie wywołuje moje ogromne zaniepokojenie. Począwszy od braku jakichkolwiek inicjatyw i działań ze strony obecnych włodarzy Skansenu w Chabówce (PKP Cargo), poprzez tragiczny sposób prezentacji zabytkowych eksponatów, na ogólnym wrażeniu marazmu i braku wizji na przyszłość skończywszy. Czy tak powinno wyglądać to miejsce? Czy tak powinien wyglądać Skansen, który mógłby być wizytówką turystyczną Małopolski i mekką miłośników kolei nie tylko z Polski, lecz także z innych krajów? Czy zorganizowanie jednej imprezy parowej w roku to wszystko, na co stać tych, do których obecnie należy Skansen? Jeśli tak, to znaczy, że najwyższa pora zmienić ten kompromitujący i skandaliczny stan rzeczy.

Moim zdaniem tylko przejęcie Skansenu przez UMWM i stworzenie tam placówki muzealnej z prawdziwego zdarzenia daje szansę na uratowanie bezcennego dziedzictwa techniki. Obecne władze PKP traktują Skansen i zgromadzone tam zabytki jak swój prywatny folwark. Czarę goryczy przelały u mnie ostatnie działania PKP Cargo. Decyzją zarządu PKP Cargo S.A. parowóz Ty51-133 został przekazany na aukcję, z której dochód miał zasilić konta Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Czy to jest normalna sytuacja? To tak, jakby Muzeum Narodowe na Wawelu przekazało na licytacją jeden z arrasów.