/ Nasza akcja: Pośpieszny na podsudeckiej
kolejpodsudecka.pl
160 lat kolejowej historii Magistrali Podsudeckiej
e-mail:
Gadu-Gadu: 4719965
Miejsce zamieszkania: Racławice Śląskie. Administrator i pomysłodawca portalu raclawice.net. Autor licznych historycznych artykułów o tematyce kolejowej, miłośnik historii kolejnictwa, brał czynny udział w organizacji imprezy kolejowej "Koleją po pograniczu polsko-czeskim". W chwili obecnej pracuje nad monografią kolei w powiatach nyskim i prudnickim. Niebawem ukaże się jego mini ilustrowana książka prezentująca historię kolei w Racławicach Śląskich. Pasję do kolei odziedziczył po ojcu pracującym jak dyspozytor w Kędzierzynie Koźlu.
Kontaktowy e-mail:
lub:
Miejsce zamieszkania Prudnik. Urodził się w Prudniku w 1981 roku, czyli już po okresie największego rozkwitu kolei. Od najmłodszych lat interesował się koleją poznając jej tajniki przede wszystkim z własnych obserwacji przesiadując godzinami na stacji lub podróżując pociągiem. Do dziś pamięta ostatnie parowozy kursujące Magistralą Podsudecką czy legendarne już pociągi dalekobieżne relacji Legnica – Katowice, Jelenia Góra – Kraków przez Rybnik, Oświęcim czy Katowice – Berlin. Kolejowy „bakcyl” pozostał do dziś kierując go na studia o kierunku transport kolejowy na Politechnice Poznańskiej, by następnie wstąpić na zawodową ścieżkę związaną z koleją. Dziś prócz fotografowania zbiera rozkłady jazdy i inne pamiątki kolejowe.
Kontaktowy e-mail:
Strona byłaby dużo gorsza gdyby nie pomoc innych osób. Bardzo pomógł nam Paweł Bochenek z Prudnika. Udostępnił on wiele materiałów. Jego cenne zdjęcia niebawem pojawią się w galerii (zostanie ona udostępniona prawdopodobnie na początku lutego). W nagłówku strony (logotypie) wykorzystano dwa zdjęcia autorstwa Patryka Czarnika (Prudnik). Przedstawiają one parowóz Pm36 w Racławicach Śląskich. Za pomoc serdecznie dziękujemy.
Zachęcamy również do współpracy. Może napisaliście artykuł o tematyce kolejowej, może posiadacie zdjęcia zrobione na Magistrali Podsudeckiej lub na jej liniach lokalnych. Chcecie być autorami newsów. Piszcie do nas: . Odpowiemy na każdy list.
Szanowni Państwo.
Zdajemy sobie sprawę, iż mogą pojawić się tutaj błędy. Nie boimy się konstruktywnej krytyki, nawet o nią prosimy. Jednak przeglądając liczne fora internetowe dotyczące tematyki kolejowej zauważyliśmy niepokojąca rzecz. Wśród miłośników kolei notuje się małe, ale głośno grono tak zwanych MiKoli. Ogólnie rzecz biorąc to osoby, które dla kolei nie zrobiły jeszcze nic dobrego, a wymądrzają się gdzie tylko można. Nasza strona powstała przede wszystkim dla „zwykłych” ludzi, dla pasażerów, a nie dla MiKoli. Interesujemy się koleją, bardzo lubimy fotografować pociągi, przyjemnością dla nas jest pisanie artykułów kolejowych, ale przede wszystkim dojeżdżamy pociągami do szkoły, pracy, podróżujemy w sprawach służbowych.
Nasza strona powstała z myślą o pasażerach. Będziemy tutaj piętnować każde niedbalstwo ze strony przewoźnika, będziemy apelować o poprawę obsługi podróżnych. Będziemy głośno pisać o tym, jak żle traktuje się pasażerów.
To co nas łączy z MiKolami to miłość do kolei. Jest ona równie wielka. W przeciwieństwie do MiKoli my działamy. Nie tylko narzekamy, rozlewamy łzy, ale działamy. Staramy się poprawić sytuację i mamy już na swoim koncie sukcesy.
Dlatego jeśli jesteś MiKolem, może tego nie wiesz, ale jesteś i chcesz publicznie skomentować, że coś robimy źle to pamiętaj: ta strona jest dla ludzi. Rezygnujemy często z technicznego słownictwa, piszemy prosto, po to by każda osoba mogła zrozumieć często skomplikowany kolejowy język. Wszak naprawdę mało osób kończyło szkoły kolejowe, pracuje w warsztatach kolejowych itp. Bardzo łatwo jest krytykować inne osoby. Jeśli jednak uważasz, że jesteś w stanie zrobić lepszą, bardziej wartościową stronę niż nasza: zrób to, a nie krytykuj nas tylko dlatego, że nie będzie Ci odpowiadało jedno słowo. Najważniejsze dla nas jest działanie i dobro pasażerów. A jak dla Ciebie nie to nie jest najważniejsze to jesteś MiKolem.
Ta strona jest dla ludzi, nie tylko dla miłośników kolejnictwa. Proszę o tym pamiętać. Bo to przeważnie ludzie jeżdżą pociągami (na szczęście jeszcze jeżdżą), a my razem z nimi.