Tutaj jesteś: strona główna  / pospieszny na podsudeckiej / 
Polecamy hosting eHost

Ten pośpieszny powinien wrócić!

Swego rodzaju ewenementem jest fakt, iż na magistralnej linii łączącej tereny Przedgórza Sudeckiego z Górnym Śląskiem, gdzie mieszka grubo ponad 200 tysięcy osób (w miastach powiatowych, gminnych, ośrodkach turystycznych) od 2 lat nie kursuje żaden pociąg dalekobieżny. To prawdopodobnie jeden, jedyny taki przypadek w kraju.

W chwili obecnej przez Świdnicę (miasto powiatowe, 60 tysięcy mieszkańców), Dzierżoniów (miasto powiatowe, 35 tysięcy mieszkańców, a jeśli liczyć z niemalże przyległą Bielawą ponad 60 tysięcy mieszkańców), Ząbkowice Śląskie (miasto powiatowe, 16 tysięcy mieszkańców), Prudnik (miasto powiatowe, 23 tysiące mieszkańców) nie przejeżdża żaden pociąg pospieszny! Taka sytuacja musi się jak najszybciej zmienić.

Mieszkańcy Przedgórza Sudeckiego oraz południa województwa opolskiego od 2 lat proszą, by z ich miejscowości, podobnie jak to miało miejsce przez 60 lat można było dostać się bezpośrednio na Górny Śląsk, do Krakowa oraz do Kotliny Jeleniogórskiej.

Tuż po zakończeniu II wojny światowej i naprawie kolejowych zniszczeń wprowadzono pociąg pośpieszny relacji Kraków - Jelenia Góra przez Prudnik, Nysę, Jaworzynę Śląską. Pociąg ten kursował nieprzerywalnie przez 60 lat. Idealnie wpisywał się w naturalny potok podróżnych na Magistrali Podsudeckiej, gwarantował bezpośredni dojazd do aglomeracji śląskiej, do ośrodków akademickich oraz w góry.

Jeszcze na początku XXI wieku pociąg składał się z 11 wagonów i kursując w porze dziennej mógł poszczycić się znakomitą frekwencją. Z czasem po likwidacji innych dalekobieżnych połączeń osobowych okazało się, iż pociąg relacji Kraków - Jelenia Góra pozostał naszym jednym "pośpiechem".

Kilka lat później Śnieżkę (tak nazywał się pociąg relacji Kraków - Jelenia Góra) przetrasowano przez Kłodzko, by w 2007 roku całkowicie wycofać go z "naszego rozkładu". Spotkało się to z wielkim niezadowoleniem mieszkańców i podróżnych.

W 2007 i 2008 roku wystosowano wiele próśb, by nasz jedyny pociąg wrócił na Magistralę Podsudecką. Inicjatywę społeczną poparły lokalne i wojewódzkie władze, komitety, posłowie oraz media. Wszyscy domagali się szybkiego powrotu pociągu dalekobieżnego na tory południa województwa opolskiego i Przedgórza Sudeckiego.

Niestety. Mimo ogromnego poparcia przewoźnik PKP Przewozy Regionalne negatywnie rozpatrzył wszelkie prośby argumentując likwidację pociągu rzekomo niską frekwencją z czym wszyscy apelujący nie mogli się zgodzić. Dlatego nadal walczyliśmy o nasz pospieszny.

W 2008 nadeszła odpowiedź, że w związku z licznymi apelami podróżnych, w roku 2009 wprowadzi się dzienny pociąg pośpieszny relacji Warszawa-Kłodzko, przez Nysę. Tak się niestety stało.

Dlaczego niestety? Ponieważ nikt z apelujących nie prosił o taki pociąg! Omija on miejscowości, z których wysłano najwięcej apeli! Omija z daleka tereny Przedgórza Sudeckiego zatrzymując się jedynie w Nysie. Nigdy nie zgodzimy się, iż wprowadzony pociąg jest odpowiedzią na społeczne apele. Argumentowanie tego w ten sposób jest dla nas obrazą.

Podkreślam jeszcze raz. Wprowadzony w grudniu 2008 roku pociąg z Warszawy do Kłodzka nie jest podpowiedzią na apele i zapotrzebowanie lokalnej ludności. I nie możemy się zgodzić z argumentami przewoźnika nijak mającymi się do stanu faktycznego.

Dlatego z początkiem 2009 roku rozpoczęła się kolejna, społeczna akcja mająca na celu apelowanie do spółki PKP Inter City (obecnego przewoźnika) oraz Ministerstwa Transportu, by możliwie najszybciej przywrócono kursowanie pociągu relacji Kraków - Jelenia Góra przez: Głogówek, Racławice Śląskie, Prudnik, Nysę, Otmuchów, Paczków, Kamieniec Ząbkowicki, Ząbkowice Śląskie, Dzierżoniów, Świdnicę i Jaworzynę Śląską.

Przywrócenie połączenia jest uzasadnione z wielu powodów. Najważniejsze z nich to:

  • Byłaby to jedyna dalekobieżna relacja dla mieszkańców Przedgórza sudeckiego i południa województwa opolskiego, między innymi dla miast powiatowych: Świdnicy, Dzierżoniowa, Ząbkowic Śląskich, Prudnika, Nysy oraz miast gminnych i ośrodków turystycznych: Kamieńca Ząbkowickiego, Otmuchowa, Paczkowa, Racławic Śląskich, Głogówka. Miejscowości te zamieszkuje łącznie ponad 200 tysięcy osób.
  • Umożliwiłby poranny, dzienny dojazd w atrakcyjne turystycznie, wysoko zurbanizowane tereny Przedgórza Sudeckiego (Prudnika, Nysy, Dzierżoniowa, Świdnicy oraz mniejszych miejscowości), a także dojazd w godzinach południowych do serca Karkonoszy (Jeleniej Góry).
  • W relacji powrotnej umożliwiłoby mieszkańcom Przedgórza dojazd do aglomeracji śląskiej i Małopolski. Gwarantowałby bezpośredni dojazd do ważnych ośrodków akademickich (Krakowa, Katowic, Gliwic, czy Nysy), a w większych miastach przejazd pośredni do Warszawy.
  • Połączyłby tereny kojarzone z turystyką z ośrodkami przemysłowymi Górnego Śląska.
  • Przede wszystkim zlikwidowałby lukę w połączeniach międzywojewódzkich dla miejscowości południa Opolszczyzny, oraz Przedgórza Sudeckiego leżących wzdłuż Magistrali Podsudeckiej.
  • Zaproponowana relacja idealnie wpisuje się w naturalny potok ruchu podróżnych między Śląskiem, a Przedgórzem Sudeckim.
  • Brakuje obecnie dogodnych połączeń autobusowych gwarantujących dojazd z Kędzierzyna, Prudnika, Nysy do Świdnicy, czy Dzierżoniowa i dalej aż do Jeleniej Góry.
  • W przypadku wprowadzenia proponowanego pociągu mieszkańcy Krakowa, Katowic, czy Gliwic zyskają atrakcyjne połączenie z Jelenią Górą i Kotliną Kłodzką. Moim zdaniem dużo ciekawsze i interesujące, niżeli nocna, niejako okrężna relacja pociągu "Śnieżka" przez Opole i Wrocław.

Na początku stycznia 2009 roku wystosowaliśmy listy otwarte skierowane do przewoźnika, ministerstwa oraz lokalnych władz z apelem w tej sprawie. W tym dziale zaprezentowaliśmy wszystkie nasze pisma. Dowiesz się również kto popiera naszą akcję. Pokażemy Ci jak możesz pomóc. To bardzo ważne, ponieważ im więcej osób zaangażuje się w działalność zmierzającą do przywrócenia pociągu pośpiesznego tym większa jest szansa powodzenia. Napisanie krótkiego listu nic nie kosztuje, a bardzo może pomóc.

Ponadto zamieściliśmy odpowiedzi na wcześniej wysłane pisma. Dowodzą one tego jak fatalnie traktowani są w dzisiejszych czasach pasażerowie, z których zdaniem mało kto się liczy. Uprzedzamy. Niektóre odpowiedzi po prostu szokują.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © 2009 - Stanisław Stadnicki
Wykorzystanie materiałów znajdujących się w serwisie możliwe tylko po uzyskaniu zgody od redakcji
Projekt serwisu i wykonanie graficzne stadnicki.pl - Twoje wymagania, moje inspiracje